1 września dla narodu polskiego, to dzień szczególny. W wyniku agresji niemieckiej poległo blisko 66 tys. polskich żołnierzy i oficerów, 134 tys. zostało rannych, a około 420 tys. dostało się do niewoli.
Mimo upływu 77. lat od napaści Niemiec na nasze ziemie, pamięć o tragicznym wrześniu 1939 r. jest nadal żywa i należy do bardzo ważnych elementów polskiej polityki historycznej.
Szczególna rola przypada mediom, bo to m. in. za ich pośrednictwem pamięć historyczna jest kultywowana. I o ile w przypadku oceny niektórych rocznic, czy wydarzeń z przeszłości, dochodzi do sporu naukowców, polityków czy publicystów, o tyle dramat jaki rozpoczął się w Polsce blisko 80. lat temu takich wątpliwości nigdy nie budził.

Niestety, nie wszystkie osoby zatrudnione w mediach były w tym roku zainteresowane uczczeniem tragicznych wydarzeń 1939 r.
Niemiecki portal „piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl” nie zamieścił nawet najdrobniejszej wzmianki o rocznicy wybuchu wojny. Przez cały dzień nie pojawiła się ani jedna fotografia odnosząca się do przeszłości, czy do piotrkowskich obchodów rocznicy. Ważniejsza, jak widać na załączonym zdjęciu, była informacja o festynie rodzinnym w Witowie.
Dlatego stawiam retoryczne pytania: czy istnieje jakiekolwiek usprawiedliwienie dla takiej postawy? Czyją politykę realizują ludzie zatrudnieni w lokalnym oddziale „Dziennika Łódzkiego”, zajmujący się redagowaniem tekstów także do „naszego miasta”? Czy tak postępują Polacy?
Oto imiona i nazwiska tych, którzy milcząc o napaści Niemiec na Polską urazili naszą narodową dumę i pamięć o setkach tysięcy polskich żołnierzy, którzy stanęli naprzeciwko żelaznych wojsk z czarną swastyką na sztandarach: Aleksandra Tyczyńska, Marek Obszarny, Karolina Wojna, Dariusz Śmigielski, Katarzyna Renkiel.
→ (mb)
6.09.2016
• foto: archiwum
• więcej o wyrobnikach z niemieckiej gazety: > tutaj
