Redaktor Baryła niewinny! Wyrok w sprawie wolontariuszy WOŚP

21 grudnia 2016 r., przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim odbyło się odczytanie wyroku w sprawie red. M. Baryły oskarżonego przez rodziców trzech z czterech nastolatków biorących udział w tegorocznej kweście na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy o znieważenie ich dzieci.

Przypomnijmy w skrócie o co chodziło: 10 stycznia 2016 r. red. Baryła wraz z jeszcze jedną osobą był świadkiem kradzieży pieniędzy z puszki WOŚP, której dokonało dwoje wolontariuszy, jak się później okazało, pochodzących z Niechcic. Wkrótce na stronie „Gazety Trybunalskiej” ukazał się materiał zatytułowany „Piotrków Trybunalski – wolontariusze WOŚP kradną pieniądze z puszek”.

Zaraz po publikacji tekstu, zdjęć i krótkiego video, Baryła powiadomił o incydencie sztab Wielkiej Orkiestry w Warszawie, a także lokalnego koordynatora Dariusza Cecotkę, który niedługo po otrzymaniu informacji o kradzieży złożył zawiadomienie w KM Policji w Piotrkowie.

Jeszcze tego samego dnia w „GT” ukazał się kolejny tekst pt. „Piotrków Trybunalski – twarze złodziei na szkodę WOŚP”.

13 stycznia rodzice gimnazjalistów przesłali do „GT” pismo, w którym domagali się usunięcia obu artykułów wraz z komentarzami i filmu z platformy YouTube, zamieszczenia przeprosin na stronach „GT” i „epiotrkow.pl” oraz wpłacenia 1 000 zł na rzecz WOŚP. Baryła nie odpowiedział na pismo, ale napisał art.  „Rodzice złodziei żądają przeprosin”, w którym kategorycznie odmówił żądaniom drugiej strony stwierdzając m. in.:

„Gazeta Trybunalska” nie zamierza ulegać jakimkolwiek naciskom, ponieważ z naszego punktu widzenia sprawa jest oczywista. O osobie piekącej chleb mówimy piekarz, o czyścicielu kominów – kominiarz, a o tym, który zabiera cudzą własność – złodziej, bez względu na to czy ma lat 13 czy 93.

Troje rodziców pokrzywdzonych dzieci wniosło do SR prywatny akt oskarżenia przeciwko red. Baryle. Pierwsza rozprawa odbyła się 23 czerwca 2016 r. (art. „Rodzice złodziei pieniędzy z puszek WOŚP kontra redaktor „Gazety Trybunalskiej” – rozprawa pierwsza”).

Równolegle do piotrkowskiego Sądu Rejonowego, ale do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich, wpłynęły akta przekazane przez Komendę Miejską Policji. Sąd wydał postanowienie o wszczęciu postępowania w sprawie o popełnienie czynu karalnego przez nieletnich (Art. 119. § 1. kw). W tym procesie red. Baryła wystąpił jako świadek. (art. „Piotrków Trybunalski – wolontariusze WOŚP przed sądem”).

Po rozpoznaniu sprawy, 24 sierpnia 2016 r. SSR Lucyna Szewczyk postanowiła umorzyć postępowanie przeciwko nieletnim, ale wobec dwojga z nich zastosować nadzór kuratora i upomnienie (art. „Piotrków Trybunalski – postanowienie w sprawie wolontariuszy WOŚP”).

14 grudnia odbyło się ostatnie, przez ogłoszeniem wyroku, posiedzenie sądu w sprawie rodzice złodziei kontra red. Baryła. Pełnomocnicy oskarżycieli zażądali od oskarżonego po 5000 zł nawiązki za poniesione straty moralne, kary w wysokości 3000 zł, przeprosin na wymienionych wyżej portalach, pokrycia kosztów sądowych i adwokackich oraz usunięcia godzących w dobre imię ich dzieci art. zamieszczonych w „GT” i na „YT”. Całość żądań oscylowała wokół kwoty 22 tys. zł.

Dziś, podczas odczytania wyroku Sądu Rejonowego II Wydziału Karnego, SSR Piotr Koćmiel uniewinnił redaktora Baryłę od zarzucanych mu czynów pomówienia i zniesławienia młodych ludzi, biorących udział w zbiórce pieniędzy podczas 24. finału WOŚP, których nazwał złodziejami.

Sądu nie przekonały tłumaczenia świadków powołanych przez oskarżycieli, że puszka rozdarła się, a oni jedynie zbierali rozsypane pieniądze, ponieważ uznał, że powinni natychmiast zgłosić powyższy fakt organizatorom akcji, czego nie zrobili. Poza tym zmieniali zeznania, twierdząc najpierw, że udali się w okolice garaży w związku z potrzebą fizjologiczną, a następnie w celu zapalenia papierosa, choć oni sami, a także ich rodzice twierdzili wcześniej, że nie palą tytoniu.

Sąd dał wiarę nie tylko zdjęciom wykonanym przez red. Baryłę na miejscu zdarzenia, ale przede wszystkim zeznaniom jego i drugiego świadka, które w ocenie Sądu okazały się zbieżne i nie zawierały sprzeczności.

Sędzia Koćmiel podkreślił, że każdy obywatel ma prawo, widząc kradzież, krzyknąć: „łapać złodzieja”, zanim sąd wyda wyrok w sprawie takiego czynu. Red. Baryła umieścił w internecie informację o kradzieży kierując się obywatelskim obowiązkiem i instynktem reporterskim, szczególnie że zbiórka pieniędzy prowadzona była na ważny cel społeczny. Nie znieważył tym samym i nie pomówił powodów i ich podopiecznych.

Sąd odrzucił w całości żądania oskarżycieli prywatnych i nakazał im poniesienie kosztów zastępstwa procesowego, a kwotą 984 zł – tytułem postępowania – obciążył Skarb Państwa.

Wyrok nie jest prawomocny.

Red. Baryła nie był obecny na sali podczas odczytywania wyroku. Poproszony o komentarz stwierdził:

Wyrok przyjmuję ze spokojem i tradycyjnie nie zamierzam go komentować, chcę tylko powiedzieć, że każda redakcja, która nie jest jedynie słupem ogłoszeniowym i nie realizuje usług zlecanych przez urzędników, polityków, czy swoich właścicieli, ale porusza ważne, częstokroć trudne tematy, jest narażona na oskarżenia i pozwy sądowe. Dlatego musi przykładać szczególną wagę do jakości publikacji. Póki co „Gazeta Trybunalska” radzi sobie w tej kwestii nieźle.

→ Zbigniew Rutkowski

21.12.2016

• foto: Gazeta Trybunalska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *