Ogórek atakuje Borowskiego. Zgniły sos żydokomuny

Magdalena Ogórek zatrzymała się na przystanku „marzec ’68” prezentując modelowy przykład antysemickiej wrzutki podlanej zgniłym sosem, wydawałoby się, że zdechłej już, mitycznej żydokomuny…

Po prostu intelektualne dno, ale także smutek, bo napisała to jednak kobieta ciesząca się stopniem naukowym, który winien do czegoś zobowiązywać. Te wszystkie późniejsze jej tłumaczenia, że przecież wszelkie pytania o przeszłość związaną z KPP nie mogą nieść ze sobą oskarżenia o antysemityzm – można spokojnie między bajki włożyć, bo przecież intencja tego co napisała jest nader jednoznaczna i moralnie paskudna. Tymczasem zamiast przeprosić Magda Ogórek brnęła dalej – „To metody GW! Zadajesz pytanie o niewygodną przeszłość – antysemityzm!”. Cóż, jeśli tą „niewygodną przeszłością” ma być żydowskie pochodzenie – to jeśli nie jest to antysemityzm to co nim może być?

Wpis Ogórek. Kliknij, aby powiększyć.

Zresztą senator Marek Borowski nigdy nie robił tajemnicy z historii swojej rodziny – o czym przypomniała Ogórek… posłanka PiS i prawicowa dziennikarka Joanna Lichocka.

I tu dochodzimy do pozytywnego aspektu tej przecież smutnej historii. Otóż, przetłaczająca ilość komentujących „antysemickie samozaoranie” M. Ogórek i to niezależnie od wyznawanych poglądów, obecnych afiliacji politycznych i istniejących podziałów – jednoznacznie potępiła je. Zrobiły to osoby po których raczej bym się tego nie spodziewał, na przykład właśnie wspomniana Lichocka. (Na marginesie jest też jeden przykład in minus – to Jacek Łęski, czego szczerze nie rozumiem, nawet jeśli miałaby tu zadziałać źle pojęta solidarność koleżeńska czyli współprowadzenie wraz z Magdą Ogórek programu „Studio Polska” w TVP).

Być może wiec jest tak jak skomentował to publicysta Wojtek Mucha, że tego typu antysemickie teksty mogą już tylko lubić ludzie pokroju Leszka Bubla. Albo (to już mój wtręt) – Narodowe Odrodzenie Polski, ONR czy były duchowny Jacek Międlar. W takim oto towarzystwie znalazła się na własne życzenie Magda Ogórek.

Dlatego też ta dość gremialna i nie pozostawiająca żadnej dwuznaczności a płynąca zewsząd  krytyka paskudnych słów byłej kandydatki SLD na prezydenta winna nas cieszyć. A pani Ogórek zalecam szybkie wycofanie się ze swojej wypowiedzi i przeproszenie senatora Borowskiego.

→ Mikołaj Mirowski  

29.07.2017

• foto: youtube.com

• więcej tekstów Mirowskiego: > tutaj

Mikołaj Mirowski (ur. 1979 w Łodzi) dr nauk humanistycznych, historyk i publicysta, autor książki „Rewolucja permanentna Lwa Trockiego”, publikował na łamach „Tygodnika Powszechnego”, „Znaku”, „Rzeczpospolitej”, „Liberté!” i „Newsweek Historia”. Prowadzi projekt „Warszawa dwóch Powstań”. Jest stałym współpracownikiem „Gazety Trybunalskiej”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *