„Piotrkowskie środowisko dziennikarskie” – jak określił siebie i swoich kolegów były funkcjonariusz ORMO Larecki – w znacznej części składa się z plagiatorów, grafomanów, osobników o wątpliwej wiedzy i kwalifikacjach.
Wszystkie te cechy łączy zatrudniona w polskojęzycznym „Dzienniku Łódzkim” Aleksandra Tyczyńska, o której dokonaniach pisaliśmy kilkukrotnie (> link). Jest ona na tyle ambitna, że nie przestaje zaskakiwać coraz to ciekawszymi horrorami językowymi. Nie dalej jak wczoraj, Tyczyńska stworzyła kolejny polonistyczny ściek (czytaj: > tutaj).
Złożyli kwiaty w 73. rocznicę wyparcia wojsk niemieckich z Piotrkowa
Dzisiaj, 18 stycznia, w 73. rocznicę wyparcia wojsk niemieckich z Piotrkowa Trybunalskiego, delegacje piotrkowskich urzędników, radnych i organizacji, m.in. SLD, złożyły kwiaty przed pomnikiem „Bohaterom walk za Polskę i Lud”.
Dzisiaj, 18 stycznia, w 73. rocznicę wyparcia hitlerowskich wojsk z Piotrkowa Trybunalskiego przez czerwonoarmistów i wyzwolenia tym samym spod niemieckiej okupacji, delegacje piotrkowskich urzędników, radnych i organizacji, m.in. SLD z byłym posłem Arturem Ostrowskim na czele, złożyły kwiaty przed pomnikiem „Bohaterom walk za Polskę i Lud”.
Piotrkowska lewica potem odwiedziła jeszcze cmentarz radziecki.
Tyczyńska jest kontynuatorką twórczości piśmienniczej Jerzego Kissona-Jaszczyńskiego – cesarza piotrkowskiej publicystyki , którego wielkim mistrzem był nieodżałowany Władysław Machejek, wieloletni redaktor naczelny nieistniejącego „Życia Literackiego”.
Żyjemy nadzieją, że Aleksandra Tyczyńska nigdy nie dokona reprimere i raczyć nas będzie wykwitami swojego umysłu do końca dni swoich lub naszych.
→ (mb)
19.01.2018
• foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
• więcej o Tyczyńskiej: > tutaj
