Piotrków. Czarne baloniki i determinacja pracowników MOPR

Kilkudziesięcioosobowa grupa pracowników socjalnych, wyposażona w czarne baloniki i plakaty informujące o trwającym od 25 września 2019 roku sporze zbiorowym z pracodawcą, którym jest dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Piotrkowie Trybunalskim Zofia Antoszczyk, uczestniczyła w posiedzeniu Komisji ds. Rodziny, Zdrowia, Spraw Społecznych i Osób Niepełnosprawnych Rady Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.

Spotkanie odbyło się w piotrkowskim magistracie w dniu 21 stycznia 2020 roku po tym, jak Zarząd Ogólnokrajowego Pracowniczego Związku Zawodowego Służb Pracowniczych i Społeczno-Zawodowych przy Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Piotrkowie Trybunalskim zwrócił się z prośbą do przewodniczącego Komisji ds. Rodziny, Zdrowia i Osób Niepełnosprawnych Rady Miasta Piotrkowa Trybunalskiego, o przedstawienie problemu wynagrodzeń pracowników MOPR.

Przewodnicząca OPZZ Służb Państwowych i Społeczno-Zawodowych przy MOPR w Piotrkowie Ewa Kłaniecka przedstawiła zebranym informację na temat oczekiwanej przez pracowników od 28 czerwca 2019 r. podwyżki wynagrodzeń. Zarzuciła kierownictwu urzędu miasta brak dobrej woli. Wszczęty bowiem od 25 września 2019 roku spór zbiorowy z pracodawcą jest wciąż na etapie mediacji i nadal nie wiadomo kiedy i jak się zakończy.

Protestujący wystąpili do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wyznaczenie mediatora. Pierwsze posiedzenie z jego udziałem odbyło się w siedzibie MOPR w dniu 8 stycznia 2020 r. i zakończyło się… niczym.

Obecny na posiedzeniu komisji wiceprezydent miasta Andrzej Kacperek stwierdził, że protestujący pracownicy socjalni nie są gospodarzem toczących się mediacji. Takowym jest mediator.

Dyrektor ośrodka Zofia Antoszczyk, poinformowała zebranych, że przedstawiła prezydentowi miasta propozycję podwyżki dla pracowników po 300 zł brutto do wynagrodzenia zasadniczego. Miałaby też być zaliczana premia uznaniowa, która na chwilę obecną w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie wynosi 170 zł dla pracowników fizycznych, 220 zł dla kierowników, 180 zł dla pracowników socjalnych i 200 zł dla koordynatorów. Łącznie po 480 zł brutto. Jak powiedziała, ta propozycja została już przyjęta przez prezydenta miasta.

Plan finansowy, który jest sporządzany na każdy rok, jest robiony pod zarządzenie prezydenta i na rok 2019 nie było przewidzianych podwyżek w placówce.

Podczas spotkania przewodniczący rady miasta Marian Błaszczyński (jednocześnie członek komisji) najwyraźniej nie wykazywał zainteresowania tym co działo się na posiedzeniu. Zamiast uważnie słuchać, co mówią inni i wyciągać wnioski, wolał czytać gazetę, bawić się telefonem i opuścić salę pół godziny przed zakończeniem zebrania.

Błaszczyński, pierwszy od lewej, nie mógł powstrzymać braku zainteresowania spotkaniem.

Radny Prawa i Sprawiedliwość Łukasz Janik nie dawał spokoju skarbnikowi miasta Wiesławie Łuczak, pytając po kilka razy, na co zostały przeznaczone zwrócone do gminnej kasy oszczędności ośrodka w kwocie 553.173,00 zł? Przewodniczącemu komisji radnemu Piotrowi Masiarkowi puściły nerwy i w pewnym momencie obaj panowie zaczęli nawzajem przekrzykiwać się, prowadząc niezrozumiały dialog.

Radny Sergiusz Stachaczyk (PiS) zadał dyrektor Zofii Antoszczyk kilka pytań o podłożu finansowym oraz czy w piotrkowskim MOPR w minionym półroczu miała miejsce kontrola Państwowej Inspekcji Pracy? Dyrektor potwierdziła, a radny poprosił o protokół pokontrolny, na co uzyskał zgodę.

Jeżeli nie dojdzie do podpisania porozumienia przy udziale mediatora, pracownicy MOPR nie wykluczają zaostrzeni akcji protestacyjnej włącznie z pogotowiem strajkowym, a nawet strajkiem.

Powodem wszczęcia sporu zbiorowego z pracodawcą i protestu, było wystąpienie do pracodawcy od podwyżkę w wysokości 600 zł. brutto do wynagrodzenia zasadniczego i to był czas (czerwiec 2019) kiedy pracownicy zarabiali od 2200 zł do 3000 zł brutto. We wrześniu 2019 roku, kiedy został wszczęty spór zbiorowy, dyrektor placówki dała podwyżkę po 200 zł tylko kilku pracownikom. Protestujący chcieli, żeby w planie finansowym ośrodka były zaplanowane podwyżki oraz ekwiwalent za odzież obejmujący grupę około 40 osób. Wszystkich pracowników jest 128.

Urzędnicy chcą zarabiać około 3500 zł pensji zasadniczej a zarabiają około 2600 do 3000 zł brutto.

Żeby poznać prawdę co do istoty sprawy warto posłuchać nagrań z posiedzenia.

Mówi Ewa Kłaniecka, przewodnicząca zarządu Ogólnokrajowego Pracowniczego Związku Zawodowego Służb Pracowniczych i Społeczno-Zawodowych przy Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Piotrkowie:

Mówią: Ewa Kłaniecka i dyrektor MOPR Zofia Antoszczyk:

Mówią: radny Sergiusz Stachaczyk, Zofia Antoszczyk, kierownik Referatu Pomocy Społecznej w Urzędzie Miasta Grzegorz Janowski i radny Piotr Masiarek:

 

→ (ha)

22.01.2020

• foto: ha / Gazeta Trybunalska

 

10+

10 Replies to “Piotrków. Czarne baloniki i determinacja pracowników MOPR

  1. Pan Prezydent siedząc na ciepłym stołku od kilku lat zapomniał jak to jest być zwykłym urzędnikiem. Może czas wrócić do roli nauczyciela i spróbować przeżyć za 2000 zł.

    8+
  2. zacytuję klasyka: tych pieniędzy nie ma i nie będzie”. A sytuacja wygląda tak.
    Miasto jest biedne, to zarobki marne, ale budżet to największy pracodawca w mieście i
    nie ma dokąd pójść. Chojniak i spółka doskonale to wiedzą i wystarczą pozorne działania,
    żeby ludzi zniechęcić. Będą kolejne wybory i znowu postawią na to co jest, bo boją się
    zmian. Przez 50 lat uważałem, że w Piotrkowie da się żyć. Myliłem się.

    10+
  3. Spotkanie pokazało ciekawą sytuację . Radni koalicji rządzącej siedzieli cicho jak trusie . Z zaplecza czytając gazetę kontrolował sytuację przewodniczący Rady Miasta Marian Błaszczyński . Kilka słów powiedział radny Dziemdziora , jedyny który mimo , że jest w grupie trzymającej władzę potrafi się odezwać i zachować twarz. Wiesława Olejnik coś tam powiedziała próbując skierować zainteresowanie protestujących na aspekt kto rządzi krajem . ( A tak niedawno przecież weszła do Rady Miasta z tego ugrupowania).
    Nikt poza radnymi opozycji nie zadał chociażby jednego pytania , choćby dla samej przyzwoitości. Zastanawiam się po co zostali wybrani , pytanie kieruje do wyborców.
    Generalnie v-ce prezydent starał się przekonać , ze tak naprawdę to nie spotkał się z protestującymi bo nie został zaproszony. Ciekawe , ze przez okres od 25 września nie zauważał tego protestu i się nim nie interesował. Najsmutniejszą rzeczą jest to , że radni z grupy trzymającej władzę nie potrafią zachować twarzy , oni milczą tak samo na sesji. Albo się czegoś boją albo naprawdę nie mają niczego do powiedzenia.
    Pozostaje współczucie dla pracowników , jaki ego mają pracodawcę . Zachowania typowe jak za komuny . Nie zauważać problemu a jeśli wystąpi tłamsić w zarodku.

    14+
    1. Super komentarz Mieszkańca tego miasta. Krótko, zwięźle i na temat. Czas na zmianę na stanowisku dyrektora. Może wówczas nowy pracodawca dogada się z pracownikami jak Polak z Polakiem
      Pozdrowienia dla protestujących.

      11+
  4. Na spotkaniu Pań Prezydent podkreślał że trudna sytuacja jest również w Domu Pomocy Społecznej, Żłobku i innych jednostkach. Nie tylko pracownicy MOPR-u mają trudną sytuacją. Panie Prezydencie proszę się posłuchać…..nie ma się czym chwalić że pracownicy jednostek podległych Urzędowi pracują za najniższą krajową. O przepraszam po 20 latach mają 150 zł więcej od najniższej….Ludzie mają dość chcą godnie zarabiać za swoją ciężką pracę. WSTYD.

    15+
  5. A może uchwała,,Jeden prezydent kraju – jeden prezydent Piotrkowa”?
    Janie D – interpeluj.

    7+
  6. Prezydent i jego Rada Miasta lubią patrzeć chyba tylko w swoje kieszenie, a nie na ludzi którzy wykonują ciężko i trudną pracę którzy większość znas nawet nie chciała by myśleć. Wstyd że pracownicy Mopr tak długo walczą o swoją godność i nie mogą doczekać się zrozumienia ze strony Dyrekcji i Urzędu Miasta. Lepiej Wydawać fortuny na nie trafione inwestycje i pensje dyrektoskie osób które już dawno powinny być na emeryturze. Walczcie o swoje.

    13+
  7. Dla niektórych radnych jak widać nie ma tematu. Co ich obchodzą pracownicy opieki, kasa ma się zgadzać ale tylko na ich kontach. Brawo dla radnych którzy dociekają co się dzieje w tym temacie.

    13+

Pozostaw odpowiedź Tomasz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *