Skandal w Piotrkowie. Rosyjski program w magistrackich komputerach

16 kwietnia br. premier Morawiecki w podcaście pt. “O szczególnej Wielkanocy, kulturze naszych przyjaciół z Ukrainy i wadze codziennych wyborów” powiedział: Rosyjskie produkty ociekają dziś krwią. Z produktów firm, które nie chcą zerwać współpracy z Rosją, tej krwi też się nie da zmazać. Prowadzenie business as usuall z partnerem, który dopuszcza się w tym samym czasie ludobójstwa, nie jest pierwszym szaleństwem tego świata w pogoni za pieniądzem, nie bądźmy naiwni, ale są granie, których przekraczać nie wolno.

“Gazeta Trybunalska” dostaje niepokojącą informację, którą natychmiast weryfikuje u źródła. Okazuje się, że Urząd Miasta Piotrkowa, kierowany przez mgr inż. Krzysztofa Chojniaka, z zawodu nauczyciela, od wielu lat używa rosyjskiego programu antywirusowego o nazwie “Kaspersky”. Software jest kupowany w częstochowskiej firmie Systemy Informatyczne ITXON S.A.

Ostatnia faktura, pochodząca z 30 kwietnia 2021 r., opiewa na kwotę 8147,52 zł. Dzieje się tak pomimo faktu, że już w 2017 r. oprogramowanie rosyjskiej firmy, którą ponad ćwierć wieku temu założył w Moskwie Jewgienij Kaspierski, zostało zakazane w federalnych systemach informacyjnych USA. Powodem tego były podejrzenia o działalność szpiegowską wykonywaną przez firmę na rzecz rządu Federacji Rosyjskiej, a także innych zagrożeń, wynikających z użytkowania aplikacji.

Wkrótce potem Holandia i Wielka Brytania wycofują się z umów handlowych z Kaspersky Lab twierdząc, że powody są istotne dla bezpieczeństwa narodowego.

30 marca Rada Miasta Piotrkowa podejmuje decyzję o zerwaniu stosunków partnerskich z rosyjskim miastem Kostroma i białoruskim Mołodecznem. Jest to następstwem wybuchu wojny na Ukrainie i wniosku skierowanego do rady przez działaczy PIS. Jednak w ocenie rozumnych mieszkańców miasta, to pusty gest o zerowym znaczeniu ekonomicznym i politycznym.

Nie ma dowodów na to, aby Chojniakowi i jego koalicjantom, a także radnemu PiS Janikowi, który ostrzy sobie zęby na schedę po Chojniaku, przeszkadzało korzystanie z rosyjskiego programu na 360 samorządowych komputerach, podobnie jak obecność w ścisłym kierownictwie urzędu dr Bogdana Munika kształconego w Moskwie byłego komunistycznego aparatczyka, który od kilkunastu lat, jako sekretarz miasta, kieruje funkcjonowaniem magistratu.

→ M. Baryła

22.04.2022

• collage: barma / Gazeta Trybunalska

© materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie treści tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”.

 

2 Replies to “Skandal w Piotrkowie. Rosyjski program w magistrackich komputerach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.