Porady Grzecznej Oli. Etykieta obiadów

Przedwojenne gazety i książki są źródłem bezcennych informacji dotyczących, między innymi, zasad savoir vivre.

Oto “etykieta obiadów”. W zasadzie nic się nie zmieniło, bilecik lub list można zastąpić np. SMS-em.

Na obiad zaprasza się gości na tydzień z góry, ustnie lub pisemnie. Zaproszeni powinni natychmiast odpowiedzieć, względnie napisać, czy zapraszający mogą na nich rachować, czy nie.

Odmawiając – należy dodać kilka słów ubolewania, np.: „Żałujemy bardzo, że musimy sobie odmówić przyjemności spędzenia mile wieczoru, ale za łaskawą pamięć uprzejmie dziękujemy”.

Czasem znów zdarza się, że przyjąwszy już zaproszenie, musimy się od niego koniecznie wymówić. Wtenczas wypada również natychmiast powiadomić osobę, u której mieliśmy być, że danego słowa dotrzymać nie możemy. Przy tem podajemy jakiś powód i wynurzamy nasz żal z powodu nieprzewidzianej przeszkody.

Nie stawiwszy się na obiad, musimy niemniej złożyć wizytę z podziękowaniem za zaproszenie w tydzień po tem. Chęć bowiem w wielu razach starczy za uczynek.

→ Grzeczna Ola

26.07.2022

• foto: pixabay.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.