19 lipca 2025 roku w około 80 miastach Polski odbyły się manifestacje Konfederacji pod wspólnym hasłem „Stop imigracji!”. Także w Piotrkowie demonstrowano swoje niezadowolenie z powodu wzrostu ilości emigrantów, choć oficjalne dane temu przeczą.
Frekwencja, według organizatorów, miała wynosić setki tysięcy osób; lokalnie bywały to setki do kilku tysięcy manifestantów, np. około 150 osób w Radomsku, ok. 500 w Lublinie, nawet 2–3 tys. w Katowicach.
Piotrków pod tym względem wypadł jak zawsze bardzo blado. W Rynku Trybunalskim pojawiło się zaledwie kilkadziesiąt osób. Głównie byli to działacze lokalnych struktur Konfederacji i PiS oraz niewielka grupa nieśmiałej młodzieży z tarczą klubu sportowego na piersi.
Choć organizatorzy i uczestnicy, a także trzy lokalne portale internetowe starali się w swoich relacjach i sprawozdaniach stworzyć wrażenie znacznego zainteresowania wydarzeniem, prawda okazała się być inna.
„Gazeta Trybunalska”, jak zawsze na przekór, udowadnia, że mieszkańcy miasta w swej szerokiej reprezentacji mają tego typu demonstracje w głębokim poważaniu. Tym dowodem jest klatka z video na żywo z kamery umieszczonej na balkonie jednej z kamienic.

Przeciętny obywatel w ciepłe, sobotnie popołudnie udaje się na bazarek albo do centrum handlowego w Rzgowie. Inni wybierają działkę, las, wodę, grilla i sześciopak piwa. A jeszcze inni pomagają szwagrowi w wyprowadzce od znienawidzonej żony.
W ten sposób wskazują, że polityczne prowokacje, wydumane hasła, ksenofobia, rasizm, sianie nienawiści, kłamstwa, populizm i zwykła głupota są poza ich zainteresowaniem.
Mówiąc w skrócie Konfederacja i PiS zostali zignorowani, żeby nie powiedzieć ******** przez mieszkańców Piotrkowa.
→ red.
20.07.2025
• grafika: barma / Gazeta Trybunalska
• czytaj także: > „Robert Bąkiewicz i Beata Dróżdż bronią emigrantów przez Polakami”

A tacy emigranci towarzyszom pisowskim się podobają, prawda? https://www.facebook.com/radiosudkepno/posts/pfbid027mmpwFfjdVJMjgPXZsm4XUgEUTUMy56E19BobjkUmYueJe2TrzJfZgw7KabdcAeYl
I tak powinno być zawsze, zwłaszcza przy wszelkich wyborach. Może jeszcze naród piotrkowski zmądrzeje?
Rynek, to najgorsze miejsce na organizowanie czegokolwiek. Kiedyś było to centrum, ale to było kiedyś. Teraz choć tam nie byłem od prawie 20 lat, centrum jest przy galerii (nawet nie wiem jak się nazywa) na Słowackiego . To oczywiście centrum na miarę miasta.