Informację o odwołaniu ks. kan. Leszka Drucha, proboszcza parafii św Floriana w Sulejowie pod koniec czerwca przekazał do „Gazety Trybunalskiej” stały czytelnik.
Po 11 latach posługi w Sulejowie kardynał Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, zdecydował się na usunięcie dotychczasowego proboszcza i zastąpienie go przez ks. Zbigniewa Pawlika, dotychczasowego dyrektora Ośrodka Konferencyjno-Rekolekcyjnego w Porszewicach koło Konstantynowa Łódzkiego.
Kuria nie wydała żadnego komunikatu w tej sprawie, nie wskazała jaki był powód tej nagłej zmiany.
W witrynie internetowej parafii, jeszcze przed oficjalną decyzją kardynała Rysia, pojawił się wpis o treści:
Mamy dziś jeszcze jedną szczególną informację. Rozpoczniemy ją pytaniem — jak w dzisiejszych czasach zniszczyć kapłana, a przez to skutecznie uderzyć w Kościół? Odpowiedź jest prosta — wystarczy tylko zarzucić mu molestowanie. Można wymyślić coś z poprzednich parafii, coś bzdurnego nawet sprzed 20 lat. Taki zarzut spotyka ostatnio wielu kapłanów. Dotknął też i naszego proboszcza. Podobne oskarżenie jest bardzo poważne i dlatego, zgodnie z procedurą, ks. proboszcz musi ustąpić z urzędu i opuścić parafię do czasu wyjaśnienia sprawy. Od wczoraj, funkcję administratora naszej parafii, do czasu przybycia nowego proboszcza pełnił będzie ks. Paweł. Życzymy mu wielu Bożych darów i twórczej energii w posługiwaniu Ludowi Bożemu. Ks. proboszcz składa wszystkim serdeczne podziękowanie za udaną, jedenastoletnią współpracę dla dobro naszej parafii.

Wynika z niego, że chodzi o przeszłość ks. kan. Drucha i zdarzenia sprzed dwóch dekad, gdy stał na czele parafii w Parznie (pow. bełchatowski, gm. Kluki). Po kilku dniach zapis został usunięty.
27 czerwca dyrektor biura prasowego i rzecznik łódzkiej kurii ks. Paweł Kłys przebywał wraz z kardynałem Rysiem w Rzymie. Na pytanie o ks. Drucha stwierdził, że nie dysponuje dostateczną wiedzą i poprosił o telefon za trzy dni.
Była to jedyna rozmowa. Przez kolejny tydzień mimo wielokrotnych prób żaden z telefonów dostępnych na stronie archidiecezji nie odpowiadał. Nawet ten do sekretarza arcybiskupa ks. Burcharda i kanclerza kurii ks. prał. Tracza. Zasłona milczenia opadła, jak żelazna brama – nie do pokonania.
Postawa łódzkiej archidiecezji jest niezrozumiała, bo napędza falę plotek i spekulacji na temat byłego proboszcza. A to z kolei uderza w wizerunek Kościoła, którego hierarchowie wielokrotnie zapowiadali otwartość i transparentność.
Jeśli są osoby chcące dostarczyć więcej informacji – prosimy o kontakt.
→ red.
7.07.2025
• zdjęcie tytułowe: ks. kan. Leszek Druch, foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
© materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone; dalsze rozpowszechnianie treści tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”

Półtora miesiąca minęło, a my ciągle nic nie wiemy. Może chociaż powiedzieli by, że odszedł ze względu na stan zdrowia?
https://www.facebook.com/reel/1066471222216345
A co to za incydent był z księdzem z Piotkowa i nastolatką w lesie ?
Nie było żadnego incydentu, z prostej przyczyny. Ona była w lesie a on w Piotrkowie.
Ale w której parafii był ? Bo chyba nie znasz tematu…
Znowu coś się narobiło? Jakaś seryjka, czy co?
Uuuuu, a się narobiło!