Wieczorem, 1 sierpnia , jak co roku, plac Piłsudskiego wypełnił się śpiewem i pamięcią. Wydarzenie muzyczne „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki” z roku na rok gromadzi coraz większą liczbę uczestników.
Wspólne śpiewanie powstańczych pieśni stało się już tradycją, a także formą żywego pomnika historii – otwartą, poruszającą i jednoczącą.
Już od rana plac był gotowy na przyjęcie publiczności i wykonawców. Estrada została przygotowana, oświetlenie i nagłośnienie sprawdzone, a rzędy krzeseł ustawione równo, jak żołnierze na porannym apelu.
O godzinie 20:30 pojawił się zespół Stokłosa Collective Orchestra i ponad 50-osobowy Chór Warszawiaków pod kierownictwem Jana Stokłosy. W roli solistów wystąpili Edyta Krzemień i Jan Traczyk. Wydarzenie było transmitowane w TVP1.
Koncert „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki” posiada 19-letnią tradycję. W tym roku wśród obecnych znaleźli się dwaj prezydenci: obecny gospodarz Pałacu Prezydenckiego A. Duda i prezydent elekt K. Nawrocki, ale to nie oni przyciągali uwagę. Centrum wydarzenia stanowili warszawiacy i warszawianki, którzy przychodzą tu co roku, by wspólnie śpiewać, wspominać i dawać wyraz pamięci o powstańcach – tych znanych z historii i tych zupełnie anonimowych.
Koncert zorganizowało Miasto Stołeczne Warszawa wspólnie z Polskim Radiem, przy wsparciu Muzeum Powstania Warszawskiego. Wydrukowane śpiewniki, nastrojowe światło, a przede wszystkim głosy tysięcy uczestników sprawiły, że tegoroczne spotkanie miało niezwykle emocjonalny i zarazem podniosły charakter.
„Warszawiacy śpiewają…” to nie tylko występ – to wspólnota pamięci, której siła nie słabnie, lecz z każdym rokiem rośnie.
→ (mb)
4.08.2025
• foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
• więcej o powstaniu warszawskim: > tutaj
© materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone; dalsze rozpowszechnianie treści tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”

Panie redaktorze wystarczy już tych wycieczek po świecie i balowania :). Lokalne sprawy się piętrzą, a my nie wiemy jakie bo nie ma kto o tym napisać.
Jeszcze moment, nadrobimy. (mb)
Lokalne „tematy” się skończyły?
Przepiękne są te zdjęcia !
Dziękujemy bardzo.