Na drodze krajowej DK91 w Starowej Górze, tuż przed Łodzią, nagrano grupę motocyklistów, którzy swoim zachowaniem przypominali bandytów drogowych.
17 lipca w godzinach wieczornych, przy ograniczeniu prędkości do 70 km/h, pędzili zawrotnie szybko, wyprzedzając inne pojazdy z prawej strony i wykonując niebezpieczne manewry na dwupasmówce.
Nagranie pokazuje, że dla części uczestników ruchu drogowego kodeks drogowy nie istnieje. Ich brawura stwarza realne zagrożenie dla innych kierowców, rowerzystów i pieszych. Jeden fałszywy ruch, a konsekwencje mogą być tragiczne.
Czy takich kierowców należy żałować gdy dochodzi do wypadków z ich udziałem?
→ red.
16.09.2025
• foto: Gazeta Trybunalska
• więcej o bezpieczeństwie ruchu drogowego: > tutaj

(…) i będzie spokój.
To tylko pokazuje jak prymitywną istotą jest człowiek. Z drugiej strony każdy człowiek po urodzeniu kształtuje się. Jak, to zależy od środowiska w którym żyje a tego nie wybiera. Nie wiem czy naukowcy badali chemię w mózgu takiego jadącego motocyklisty ale podejrzewam, że lekka „utrata kontaktu z rzeczywistością” może występować.
Nikomu nie zależy na tym by coś z tym zrobić, to się nie opłaca.