W Piotrkowie Trybunalskim – jednym z najstarszych i zarazem najbardziej niedocenianych miast średniej wielkości w Polsce – zawiązała się grupa inicjatywna, której celem jest utworzenie Partii Pięknych Ludzi (PPL).
Nowe ugrupowanie ma być – jak podkreślają jego twórcy – odpowiedzią na zmęczenie społeczeństwa dotychczasowym stylem uprawiania polityki.
– Dość mamy motłochu politycznego: przaśnych aparatczyków, pół-gejów chowających się po kątach, psychopatów bez hamulców, alkoholików na wiecznych dietach, a także całej tej galerii ruskich i niemieckich agentów oraz złodziei – mówi Marta Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa grupy inicjatywnej. – Polska zasługuje na piękno, a nie na brzydotę życia publicznego.
Celowo wybraliśmy Piotrków Trybunalski jako miejsce powstania PPL, choć członkowie naszego teamu wywodzą się z Krakowa, Poznania, Torunia, Warszawy, Piotrkowa i Rzeszowa – tłumaczą inicjatorzy. – Chcieliśmy podkreślić wyjątkowy charakter miasta i jego tradycje parlamentarne.
Wszyscy inicjatorzy są osobami, które ukończyły wyższe studia na prestiżowych publicznych uniwersytetach. W składzie znaleźć można m.in. dwóch prawników, specjalistę z zakresu nauk społecznych, a także przedstawicieli kierunków humanistycznych i ekonomicznych.
Członkowie grupy inicjatywnej to młodzi, wykształceni i przystojni ludzie, którzy uważają, że nowa polityka powinna łączyć kompetencje z elegancją i wdziękiem.
Założyciele tłumaczą, że „piękno” nie sprowadza się do urody czy stroju, ale oznacza harmonię, elegancję i kulturę polityczną.
– Jeśli już mamy przyznawać dotacje, to uczynimy to pięknie, z klasą i na srebrnej tacy – dodaje Adrian Smolski, przewodniczący komitetu organizacyjnego. – A jeśli obsadzimy stanowisko kuzynem czy szwagrem, to nie byle jakim, lecz takim, który umie się przynajmniej ubrać, uśmiechnąć i nie robi wstydu w telewizji.
PPL deklaruje gotowość współpracy z każdym ugrupowaniem politycznym oraz z Episkopatem Polski, ale warunkiem jest, aby po drugiej stronie byli ludzie piękni i współcześni. Jak przyznają założyciele, w przypadku PiS spełnienie tego kryterium będzie bardzo trudne.
– Z obserwacji wynika, że najładniejsze i najbardziej stylowe osoby można znaleźć wśród przedstawicieli lewicy i Konfederacji – dodaje Kwiatkowska. – Współpraca z nimi nie tylko jest możliwa, ale wręcz naturalna. Z drugiej strony nie wykluczamy, że nawet wśród mniej oczywistych partnerów politycznych można znaleźć perełki – jeśli tylko przyłożą się do estetyki, savoir-vivre’u i umiejętności noszenia marynarki z gracją.
Niektórzy obserwatorzy sceny politycznej upatrywali możliwość powołania nowego ugrupowania w osobie byłego prezydenta Andrzeja Dudy, całą swoją uwagę skupiając na tym, co już było. Zupełnie pominęli jednak ruchy „od dołu”, które mają w dłuższej perspektywie większe szanse na przekonanie do siebie wyborców.
Zdaniem działaczy PPL, polityka w Polsce wymaga „estetyzacji” i „humanizacji”. – Dziś widzimy chamstwo, wrzaski i bylejakość. My proponujemy styl, grację i wdzięk. Piękni ludzie potrafią nawet aferę zrobić tak, że wygląda jak opera Verdiego – przekonuje Kwiatkowska.
Obecnie grupa opracowuje statut i program partii. Rejestracja w Sądzie Okręgowym w Warszawie planowana jest na wiosnę przyszłego roku.
Ze wstępnych informacji wynika, że członkiem ugrupowania będzie mógł zostać każdy, kto przedstawi zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia, w tym psychicznego, przejdzie test psychologiczny i uzyska akceptację komisji weryfikacyjnej ds. urody i inteligencji.
– Polacy są zmęczeni groteską. Czas na piękno w polityce – podsumowuje Smolski. – I pamiętajmy, że piękno nie zna barw partyjnych. Chcemy współpracować z każdym, kto je reprezentuje – nawet jeśli czasami trzeba będzie im doradzić, jak poprawić fryzurę lub dobór krawata.
→ (kk)
27.09.2025
• zdjęcie tytułowe: Rynek Trybunalski nocą, foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
© Gazeta Trybunalska – wszelkie prawa zastrzeżone. Bez zgody wydawcy kopiowanie i rozpowszechnianie treści stanowi naruszenie prawa i będzie skutkowało podjęciem działań prawnych. Informacja ta dotyczy w szczególności pracowników witryn epiotrkow.pl oraz piotrkowski24.pl.

https://epiotrkow.pl/news/nowa-inicjatywa-polityczna-%E2%80%93-w-piotrkowie-powstaje-partia-pieknych-ludzi-(ppl),59783
Chłopie stany zadłużają się we własnym banku centralnym i pożyczają całemu światu. Na procent a jakże. Jak myślisz, skąd pochodzi 2 biliony polskiego długu?
Tak czy inaczej anglosaskie systemy podatkowe są najlepsze na świecie.
Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego np w Europie średni zysk korporacyjny wynosi 5%, a w stanach już 10%. Dla zrozumienia, jeśli firma ma obrót roczny 100 mln zł, to po wszystkich rozchodach zostaje 5 mln zł zysku w Europie a w stanach ta sama działalność wygeneruje 10 mln zł zysku.
Właściciel Fakro właśnie zrozumiał, że lepiej robić okna na miejscu w stanach, niż eksportować z Polski.
Widzę, że mamy amerykańskiego patriotę. To co ty robisz w Polsce? Co chcesz nam tu układać? Załóż se gacie w białe i czerwone paski, dołóż sobie parę gwiazdek i wio, na Manhattan albo wprost przed Biały Dom! Mechanizm bezsensownego zadłużania jakiegokolwiek państwa nie jest dobry i może rodzić wiele komplikacji. Jakich? Jeśli jesteś amatorem prostych recept na świat, to poczytaj chociażby tą informację:
” Usa jest zadłużone u wielu różnych podmiotów, w tym u rządów innych państw, instytucji finansowych i prywatnych inwestorów. Większość długu USA pochodzi od inwestorów zagranicznych, w tym Chin i Japonii. Chiny są największym pożyczkodawcą USA, posiadając ponad 1 bilion dolarów amerykańskiego długu.” (pisownia oryginalna, adres internetowy: https://www.bing.com/search?q=wierzyciele+USA&pc=GD01&form=GDAVST&ptag=4500).
Jak potrzebujesz jeszcze jakichś informacji, to daj głos. Postaram się pomóc.
Dobrze, że jesteś mundry. Nic tylko przyklaskać.
Piszesz o wzorowaniu na Stanach Zjednoczonych Ameryki, a zaraz potem, że „Nowy parlament głosuje pierwsze dwie ustawy: Pierwsza: Zakaz deficytu budżetowego.”
Tymczasem w oficjalnych statystykach dotyczących amerykańskiej gospodarki znaleźć możemy takie dane:
„Rząd USA odnotował deficyt budżetowy w wysokości 345 miliardów dolarów w sierpniu 2025 r., co oznacza spadek o 9% w porównaniu z rokiem poprzednim, według Departamentu Skarbu. Poprawa była w dużej mierze wynikiem gwałtownego wzrostu wpływów z ceł, które wzrosły o około 22,5 miliarda dolarów z powodu nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa taryf. Jednak pozostaje tylko jeden miesiąc w roku fiskalnym 2025, a deficyt od początku roku nadal wzrósł o 76 miliardów dolarów, czyli o 4%, osiągając poziom 1,973 biliona dolarów. Wpływy rządowe za sierpień wzrosły o 38 miliardów dolarów, czyli o 12%, do 344 miliardów dolarów, podczas gdy wydatki wzrosły o 2 miliardy dolarów do 689 miliardów dolarów, oba osiągając rekordowe wartości miesięczne.” (źródło: https://www.bing.com/search?q=deficyt+USA&pc=GD01&form=GDAVST&ptag=4500)
Widzisz, jak chcesz sobie pożartować, to najpierw uważaj, żeby z ciebie nie żartowali…
Chłopie stany zadłużają się we własnym banku centralnym i pożyczają całemu światu. Na procent a jakże. Jak myślisz, skąd pochodzi 2 biliony polskiego długu?
Tak czy inaczej anglosaskie systemy podatkowe są najlepsze na świecie.
Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego np w Europie średni zysk korporacyjny wynosi 5%, a w stanach już 10%. Dla zrozumienia, jeśli firma ma obrót roczny 100 mln zł, to po wszystkich rozchodach zostaje 5 mln zł zysku w Europie a w stanach ta sama działalność wygeneruje 10 mln zł zysku.
Właściciel Fakro właśnie zrozumiał, że lepiej robić okna na miejscu w stanach, niż eksportować z Polski.
Nie płacz, tylko weź i napisz mi cokolwiek. Bon mot typu „Polak – Węgier dwa bratanki” z pewnością będzie tu raczej niewłaściwy, ale od czegoś zacząć trzeba…
Czy do wykształcenia zaliczajom się kursa na Collegium Humanum?
Znam paru ważnych urzędników z naszego terenu i oni też by chcieli się zapisać.
Dziwne,że założycielką nie jest Martynka z tym samym nazwiskiem (ponad 40-letnia mieszkanka powiatu, podróżniczka, miłośniczka „średniowschodnich” klimatów – a dokładniej tadżyckich, najstarsza córka pewnego nauczycielskigo i wielodzietnego małżeństwa, zresztą bardzo znanego w EP)… tylko,że nazwa tego ugrupowania byłaby nieadekwatna do jej wizerunku! 😆
Propozycja dalszego pudrowania trupa.
Otóż nie proszę państwa, tutaj jest potrzebna całkowita reforma Państwa, począwszy od ordynacji wyborczej i struktur kraju, skończywszy na konstytucji.
Co prawda jestem zwolennikiem władzy królewskiej, ale poniżej napiszę na kolanie proponowaną strukturę aparatu państwowego.
Wybory powszechne prezydenta oraz parlamenarne co 5 lat – jednocześnie.
W sejmie 98 przedstawicieli, po 2 na każde województwo, całkowita likwidacja izby wyższej parlamentu. O zgodności ustaw z konstytucją decyduje Trybunał Konstytucyjny. Senat na śmietnik historii. Koniec z vacatio legis. Ustawa wchodzi w życie w dniu podpisania przez prezydenta.
Premiera powołuje większość parlamentarna, premier powołuje wojewodów a wojewodowie dyrektorów miast i gmin. Dyrektorzy z kolei zatrudniają menedżerów do prowadzenia zrównoważonego rozwoju na najniższym szczeblu administracyjnym.
Ponowna reforma oraz powrót do 49 województw, na wzór Stanów Zjednoczonych.
Żadnych rad miast, czy gmin. Koniec z Dziemdziorzeniem, z którego wynika kompletne zero.
Likwidacja samorządów i powiatów, nie ma zgody na rozbicie dzielnicowe.
Nowy parlament głosuje pierwsze dwie ustawy:
Pierwsza: Zakaz deficytu budżetowego.
Druga: Ustawa z dnia 18 marca 1921 roku o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników. Co prawda kara śmierci została w tych przepisach wskazana bezpośrednio poprzez sposób jej wykonania a było to rozstrzelanie, w związku z czym wykonanie wyroków można realizować bardziej humanitarnymi sposobami na wzór USA.
Tylko dwie ustawy, jakież arcy ważne, które zadecydują o bezpieczeństwie finansowym oraz majętności Polaków w kolejnych pokoleniach.
Proszę w komentarzach wskazywać propozycje.
Zbudujmy nasz kraj od nowa. Zróbmy to wszyscy, bez względu na wygląd zewnętrzny. Bo Polskę nosi się w sercu a nie w fatałaszkach.
A czym, to się rożni od innych? Zmiana tu, zmiana tam. To likwidujemy, tamto powołujemy. Jednym zakażemy, innych postraszymy. Takie ple ple ple nowe od nowa, brak tylko gwarancji doboru właściwych ludzi!
Dwie ustawy załatwiają wszystko.
Wybór 98 posłów nie gwarantuje uchwalenia tych ustaw. Ale odpowiednie zapisy w konstytucji, jak obowiązek rozwiązania sejmu przez prezydenta i rozpisanie nowych wyborów do parlamentu w przypadku braku uchwalenia kluczowych ustaw, sprawi, że w końcu ławy poselskie zapełnią się odpowiednimi ludźmi.
Kto wystawi glejt pani Kowalskiej, inicjatorce tej zabawy, że nie jest nosicielką idei kryptogejowskich lub co najmniej ukrytą ruską agentką?
Martwi mnie też to, że nie jestem ani młody, ani piękny i jeżdżąc na wózku inwalidzkim (to takie urządzenie dla koślawych dziadów…) raczej bym nie spełniał kryteriów przynależności do nowej przewodniej siły narodu…
Ludzie, pomożecie???
Oczywiście, w ramach swojej wiedzy i umiejętności bardzo chętnie. Na pięknisi rzadko można liczyć.
Wózek inwalidzki mi pomalujesz, żeby był ładniejszy? Nie kombinuj też z napędem elektrycznym, bo to też mam…
JA CHCĘ CHIDZIĆ TAK JAK DAWNIEJ!!!
w ramach walki z groteską, tworzą groteskową formację, bo z polityka to nie ma nic wspólnego. Problemem polskich partii jest chęć władzy, a nie zrobienie czegokolwiek, Praca na rzecz.., ich nie interesuje. Zostać wodzem, reprezentować, być wybranym, to jest cel. Jeśli po przystąpieniu do czegokolwiek nie uzyskają stołka, narasta frustracja i budowa frakcji opozycyjnej, by ostatecznie założyć kolejną. Rozwój przez pączkowanie, niczym drożdże. Polityka to urządzanie świata wg określonej koncepcji. W zasadzie są dwie Prawicowa i lewicowa, reszta to oszołomy, frustraci i marzyciele. Mądrzy ludzie potrafią współpracować, głupole tylko kłócić się. Choć znani jesteśmy w świecie z sejmów, a właściwie sejmikowania, to z demokracją nie ma nic wspólnego. To zwyczajny egoizm pomnożony przez 460 doprawiony kłamstwem i głupotą.