Łódzkie. 16 martwych psów pod Skierniewicami

Jak poinformowała skierniewicka policja w gminie Bolimów (powiat skierniewicki) doszło do wstrząsającego odkrycia po interwencji służb i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.

W czwartek wieczorem policja reagowała na zgłoszenie od fundacji, która alarmowała o skrajnie złych warunkach przetrzymywania psów na terenie jednej z prywatnych posesji. Po wejściu do garażu funkcjonariusze i inspektor weterynarii natrafili na 48 żywych psów w ciężkim stanie oraz 16 martwych zwierząt.

Czworonogi znajdowały się w ciasnych klatkach transportowych, ustawionych jedne na drugich, bez możliwości przyjęcia normalnej pozycji ciała. Silny zapach amoniaku świadczył o skrajnych zaniedbaniach sanitarnych.

Powiatowy lekarz weterynarii zdecydował o natychmiastowym odebraniu wszystkich żywych psów właścicielce. Zwierzęta mają trafić pod opiekę fundacji i schronisk, gdzie otrzymają niezbędną pomoc weterynaryjną oraz bytową. Ciała martwych psów zostały zabezpieczone i zostaną poddane sekcji, która ma wyjaśnić okoliczności ich śmierci.

Funkcjonariusze nadal prowadzą czynności na miejscu zdarzenia. Właścicielce mogą zostać wymierzone konsekwencje prawne – zgodnie z obowiązującymi przepisami za znęcanie się nad zwierzętami może grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.

W facebookowym profilu Fundacji Judyta czytamy:

16 ciał martwych psów w garażu hodowli FCI. To, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin, jest dla nas absolutnie niewyobrażalne. Skala tego, z czym się mierzymy, przerosła wszystko, co do tej pory widzieliśmy. FCI, ZKWP – wielkie nazwy, piękne slogany. W praktyce zbyt często są one jedynie narzędziem do napędzania sprzedaży. A jak wygląda rzeczywistość „od podstaw”, dowiedzieliśmy się wczoraj około godziny 21:00. Interwencja nadal trwała do 10 rano czyli 13h

51 istnień uratowanych

16 nie doczekało naszego przyjazdu

A ile zmarło wcześniej, za zamkniętą bramą – tego dziś nie wie nikt…

Wszystko jak zwykle: w ciszy,, za zamkniętą bramą,,  czterech kartonowych ścianach, z dala od wzroku świata. To nie był wypadek. To był system. I kolejne dowody na to, że cierpienie zwierząt wciąż potrafi być doskonale ukryte.

→ red.

9.01.2026

• foto / źródło: Fundacja dla Szczeniąt Judyta

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *