Najważniejsze wydarzenia 2025 roku w Piotrkowie Trybunalskim

W minionym roku Piotrków Trybunalski doświadczył wielu zdarzeń, które na dłużej przykuły uwagę mieszkańców miasta i nie tylko ich. Z całego pasma sukcesów, bo przecież wyłącznie one zasługują dziś na uwagę, wybraliśmy dwa, które w naszej ocenie mają największy ciężar gatunkowy i pozostają w bezpośrednim związku z obecnym włodarzem Piotrkowa, Juliuszem Wiernickim, pieszczotliwie nazywanym prezydentem-kochasiem.

Już na wstępie pragniemy uspokoić czytelników: za najbardziej spektakularne wydarzenia roku nie uznaliśmy ani obrzydliwej nagonki piotrkowskich gadzinówek na dyrekcję i nauczycieli liceum ogólnokształcącego po tragicznej śmierci jednego z uczniów, ani też obsadzenia stanowiska w miejskiej spółce przez kochanka posła rządzącej koalicji.

Nie sposób było również zakwalifikować do „wydarzeń roku” próby organizowania referendów miejskich przez lokalną wichrzycielkę i garstkę zdziwaczałych fanatyków skupionych wokół nieformalnego klubu, podobnie jak wizyt kilku rozpoznawalnych polityków – w tym jednego fałszywego typa o mentalności naganiacza do gry w trzy karty. O awanturach podczas obrad rady miasta nie wspominając.

Szczególnego wrażenia na redakcji „Gazety Trybunalskiej” nie zrobiło także dalsze systemowe rozkradanie miasta i powiatu przez cynicznych samorządowców ani nawet seria obyczajowych skandali z udziałem osobnika o zadziwiającej niedojrzałości, która na moment wywindowała Piotrków w ogólnopolskich rankingach prowincjonalnej kompromitacji.

Skoro więc uspokoiliśmy czytelników i odłożyliśmy na bok sprawy naprawdę nieistotne możemy wreszcie przejść do tego, co w Piotrkowie Trybunalskim w 2025 roku miało znaczenie zasadnicze.

Pierwszym z dwóch najważniejszych wydarzeń było przeniesienie ozdobnej ławki poświęconej filmowi „Vabank”. Przez blisko 10 lat stała przy ulicy Sieradzkiej, regularnie zanieczyszczana przez gołębie okupujące gzymsy sąsiedniej kamienicy. „Gazeta Trybunalska” poświęciła temu problemowi trzy notatki (czytaj: > „Obsrana ławka”), wskazując nie tylko estetyczny absurd sytuacji, lecz także jej symboliczny wymiar: miejską dekorację traktowaną jak element ptasiego szaletu. Krytyka, jak łatwo się domyślić, została całkowicie zignorowana przez urzędników na czele z byłym prezydentem mgr inż. Krzysztofem Chojniakiem, z zawodu nauczycielem.

To wielka zasługa obecnej władzy, że ławka nie jest już szaletem dla ptaków. Foto: Gazeta Trybunalska. Kliknij, aby powiększyć.

Dopiero fizyczne przestawienie ławki pozwoliło nowej władzy ogłosić sukces, choć nie usunięto przyczyny problemu, a jedynie przeniesiono obiekt w inne miejsce. Tak właśnie w Piotrkowie rozwiązuje się sprawy publiczne: nie przez myślenie, lecz przez przesuwanie.

Drugie wydarzenie miało już charakter wyraźnie personalny, choć wciąż nieoficjalny. Chodzi o grudniową prezentację nowej pierwszej damy (zobacz: > tutaj), która zaczęła towarzyszyć prezydentowi podczas miejskich wydarzeń świątecznych. Panna o aparycji dziecka z ciemnymi, jak węgielki, oczami nosi tradycyjne słowiańskie imię – Daria. W realiach peryferyjnej polityki nie są to gesty niewinne. Oznaczają bowiem, że proces rozwodowy pp. Wiernickich zbliża się do finału, a sam włodarz uznał moment za odpowiedni, by rozpocząć kampanię oswajania mieszkańców z aktualną wybranką serca. Co ciekawe, łaski medialnej prezentacji nie dostąpił któryś z chłystków starzejącego się gminnego barona medialnego, tylko skromny, studniówkowy fotoreporter z, jeszcze do niedawna niemieckiego, „Dziennika Łódzkiego”.

W ten sposób Piotrków otrzymał jasny sygnał: sprawy prywatne władzy nie tylko przenikają do sfery publicznej, lecz stają się jej integralnym elementem. Ławka została przeniesiona, gołębie pozostały. Nowa partnerka pokazana, formalności w toku. Miasto żyje dalej, karmione symbolami i gestami, za którymi, co oczywiste, nie kryje się żadna realna zmiana.

→ red.

7.01.2026

• collage: barma / Gazeta Trybunalska

 

 

 

One Reply to “Najważniejsze wydarzenia 2025 roku w Piotrkowie Trybunalskim”

  1. Skoro wspominamy film „Vabank”, to może nie zapomnijmy o kultowym cytacie z innego dzieła Juliusza Machulskiego. Cytuję:
    – Ten pomnik jest z czystego złota? Spytała pani prezydentowa.
    – Rano jeszcze był, tylko te gołębie srają! Rezolutnie odpowiedział jej szef policji…
    Film – zdaje się – był nagrywany także w Piotrkowie. A my tu jakieś problemy z tym mamy. Cha, cha, cha!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *