Piotrków. Akcja „kopciuch”. Straż miejska sprawdza tylko tam, gdzie jej wygodnie

Straż miejska w Piotrkowie Trybunalskim nie prowadziła kontroli palenisk na Starym Mieście w sezonie grzewczym 2025/2026. Wynika to wprost z korespondencji prowadzonej z redakcją „Gazety Trybunalskiej”.

W odpowiedzi na wniosek redakcji, o którym informowaliśmy w materiale „Piotrków. Straż miejska o akcji „kopciuch” milczy. My pytamy oficjalnie”, straż miejska wskazała, że w okresie od 1 listopada 2025 r. do 19 stycznia 2026 r. przeprowadzono 31 kontroli dotyczących stosowanego paliwa w instalacjach grzewczych. Kontrole dotyczyły wyłącznie nieruchomości w zabudowie jednorodzinnej i były podejmowane na podstawie zgłoszeń od mieszkańców.

Komendant straży Jacek Hofman wyjaśnił, że zgłoszenia i kontrole nie dotyczyły Starego Miasta, ponieważ na tym obszarze nie występuje zabudowa jednorodzinna. Oznacza to, że w badanym okresie historyczna część miasta pozostawała bez żadnej kontroli palenisk.

Każda interwencja i kontrola jest rejestrowana w systemie komputerowym wraz z adresem nieruchomości, co umożliwia określenie miejsca kontroli. Mimo to w pierwotnej odpowiedzi wskazano jedynie, że kontrole odbywały się w „różnych rejonach miasta”.

Dane zbiorcze straży miejskiej za 2025 rok pokazują, że przeprowadzono 86 kontroli pod kątem stosowanego paliwa oraz 172 kontrole urządzeń grzewczych. W 55 przypadkach stwierdzono użytkowanie kotłów pozaklasowych i wydano zalecenia wymiany kotła. Straż wskazała także na kontrole związane z Centralną Ewidencją Emisyjności Budynków.

Komentarz

Przepisy prawa nie ograniczają kontroli straży miejskiej wyłącznie do domów jednorodzinnych. Każdy budynek, w którym spalane jest paliwo, w tym kamienice i zabudowa wielorodzinna śródmieścia, może i powinien być kontrolowany. Tymczasem w praktyce piotrkowska jednostka koncentruje swoje działania na zabudowie jednorodzinnej – bo łatwiej jest wejść, łatwiej sprawdzić, ukarać i sporządzić protokół – pozostawiając Stare Miasto praktycznie bez nadzoru. To poważny problem dla mieszkańców, którzy na co dzień oddychają dymem i zanieczyszczeniami w centrum miasta.

Określenie „nieroby ze straży miejskiej” funkcjonuje w opinii publicznej nie bez powodu. Wynika ono z faktu, że piotrkowska straż pod kierownictwem komendanta Hofmana systematycznie unika realizacji swoich ustawowych obowiązków lub wykonuje je pobieżnie. Informacje uzyskane z placówki samorządowej wskazują, że podobna zasada „to mi wisi” stosowana jest także w innych obszarach: bezpieczeństwa ruchu drogowego, kontroli pojazdów i działań zapobiegających wykroczeniom.

„Gazeta Trybunalska” od dekady wskazuje, że komendant Hofman jest osobą leniwą i niekompetentną, pozbawioną instynktu obywatelskiego. W normalnym mieście, w którym prawo i bezpieczeństwo mieszkańców są nadrzędnym celem, tego typu osoba już dawno pożegnałaby się ze stanowiskiem. Poprzedni prezydent Chojniak nie reagował na rażące zaniedbania Hofmana, a obecny prezydent Wiernicki, mimo dokonywania korekt w obsadach spółek miejskich, utrzymuje Hofmana na stanowisku, co pozostaje niezrozumiałe.

Dodatkowo, niedawno przeprowadzony przez „Gazetę Trybunalską” audyt pod kątem przestrzegania przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO) wykazał, że komendant Hoffman nie dopełnia podstawowych obowiązków, jakie wynikają z zapisów rozporządzenia i ustawy. W wyniku tego „GT” złożyła zawiadomienie do prokuratury i Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Wcześniej złożone zostało także zawiadomienie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez dyżurnego straży miejskiej. Jak na tak krótki okres czasu, to stanowczo zbyt wiele.

Łączna liczba zaniedbań i nieprawidłowości jest znacząca. Mimo deklaracji miasta o dbaniu o mieszkańców i rozwój Piotrkowa, w praktyce działania SM pod kierownictwem Hofmana nie zapewniają bezpieczeństwa ani ochrony zdrowia mieszkańców, a brak reakcji ze strony władz miasta rodzi uzasadnione wątpliwości co do skutecznego nadzoru nad tą służbą.

→ K. Kozielski

2.02.2026

• zdjęcie tytułowe: ulica Rycerska – mgła i dym, zapach spalenizny, foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska

• więcej o smogu w Piotrkowie: > tutaj

• więcej o straży miejskiej: > tutaj

 

 

6 Replies to “Piotrków. Akcja „kopciuch”. Straż miejska sprawdza tylko tam, gdzie jej wygodnie

  1. W Radomsku potrafili się nawet wziąć za lokalnych stolarzy, którzy w swoich zakładach spalali „urobek” z płyt wiórowych i inne materiały prawnie zabronione- kiedy u nas służby połapią się, że lokalne zakłady stolarskie utylizują odpady ?

  2. Wasza akcja, to kolejne represje wobec ludności. Wpisujecie się w cały ciąg szaleńczych imprez, które niczemu nie służą. Czy któryś z was, tzw. ekologów, w trosce o przyszłość Ziemi nagle przestał wozić swój zadek przy pomocy wypasionej fury? Czy nadal wasze auto pyrka cudownym dymkiem, nie mówiąc już o całej energii potrzebnej do wyprodukowania waszego grata? No, który? A kto ostatni rzucił palenie fajek? Czyżby dym i smród z kolorowej paczuszki papierosów był nic nie znaczącym epizodzikiem w węglowym śladzie naszej kochanej planetki? Poda któryś nazwiska? A dzisiejszy spacerek w kościołach z okazji święta Matki Boskiej Gromnicznej został odwołany, żeby na mszy nie trzeba był palić durnych kadzidełek i cudownych gromnic wydalających zabójczy dymek? No, jak tam było?

    I o czyj interes tak naprawdę walczycie? Szkoda na ten temat się rozwodzić, tym bardziej, że wnioski z tej dyskusji mogłyby pokazać, że jesteście zwykłymi kretynami.

    Aaaa, i gratuluję wam wielkich mrozów, bo to, że ludzie trzęsą się i umierają z chłodu jest dla was chyba niczym. Ważne, że na waszej Ziemi przestała rosnąć temperatura. A przy okazji, skoro tak kochacie to zimno to może powinniście spi…ć np. na Antarktydę, bo tam chyba raki zimują?

    1. Nigdy nie byłem zwolennikiem pisania komentarzy w internecie pod wpływem alkoholu albo środków odurzających ale twój wpis to już pokazuje jakąś umysłową patologię Co ty człowieku wypisujesz? tego się nie da rozumem objąć tych bzdur twoich. Może tobie odpowiada syf w powietrzu bo widać po tym wpisie że coś z tobą mocno nie tak.

      1. A kto pił? I co piłeś? Myślisz, że zbawisz ten świat paląc w piecyku narzuconym przez głupców z unii? A czym dojeżdżasz gdziekolwiek? Swoim samochodzikiem, prawda? I co, on nie kopci, nie generuje „śladu węglowego”? A papierochy palisz? Tu też sam sobie odpowiedz! A pełne stadioniki, na których rozgrywane są meczyki o nic, znasz? Stadioniki koniecznie oświetlone dzięki megawatom energii wytworzonej – no właśnie, z czego???
        Zanim sprawdzisz, ile prądu marnowane jest przez bezsensowne rozgrywki ligi mistrzów, pomyśl czy ten prąd wytwarzany jest z węgla? Ile setek lat musiałbyś palić w u siebie w domu, żeby wyprodukować tyle samo dymu i smrodu, co te stadionowe głupki!

        A teraz myśl sobie, co tylko chcesz. Robić też możesz, co tylko ci się podoba. Sprawdź np., czy owijanie samochodowego lub stadionowego dymku w różowy papierek (tak jak w powiedzeniu o tzw. ojcu świętym) przyniesie jakiś ekologiczny pożytek. Powodzenia.

          1. I co, już wysiadasz? Brakuje argumentów? Nic mądrego nie masz już do powiedzenia, a dysponujesz tylko nieograniczoną miłością do wariatów z unii???

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *