Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego odmówił udostępnienia „Gazecie Trybunalskiej” karty drogowej służbowego samochodu Hyundai Kona z 4 lipca 2025 r. Chodzi o dzień, w którym, jak poinformowała policja, zakończono postępowanie mandatowe w sprawie o wykroczenie.
Magistrat twierdzi, że karta drogowa sporządzona przez kierowcę nie stanowi informacji publicznej. Jednocześnie kilka dni wcześniej ten sam urząd, w tej samej sprawie i wobec tego samego pojazdu, udostępnił karty drogowe z innych dni, działając na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Stanowisko urzędu budzi zasadnicze wątpliwości. Pierwszą z nich jest niespójność – w lutym urząd udostępnił karty drogowe tego samego pojazdu z innych dni. Teraz twierdzi, że taki dokument nie jest informacją publiczną.
Czytaj: „Wiernicki z zespołem na prywatce WOŚP”.
Samochód służbowy jest własnością samorządu. Informacja o tym, kto i kiedy nim dysponował, dotyczy gospodarowania mieniem wspólnym
Brak decyzji administracyjnej – urząd nie wydał formalnej decyzji o odmowie, co utrudnia kontrolę sądową.
Powoływanie się na wyrok NSA w oderwaniu od stanu faktycznego – sprawa nie dotyczy czasu pracy kierowcy, lecz korzystania z majątku komunalnego w dniu, w którym doszło do wykroczenia.
To już drugi przypadek od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Juliusza Wiernickiego, gdy ratusz z nieznanych powodów odmawia ujawnienia dokumentów. Wcześniej sprawa dotyczyła noty biograficznej Wiernickiego, która przez kilka tygodni nie była zmieszczona w witrynie urzędu.
Redakcja wystosowała formalne wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i wyznaczyła trzydniowy termin na udostępnienie dokumentu lub wydanie decyzji administracyjnej.
W przypadku braku reakcji sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a poza tym złożone będzie zawiadomienie o możliwości popełnienia czynu z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej tak, jak miało to miejsce w przypadku Miejskiego Ośrodka Kultury.
Czytaj: „Piotrków. Zawiadomienie w sprawie p.o. dyrektora MOK Kamili Dubilas”.
Jak podkreśla redaktor „Gazety Trybunalskiej”, sprawa nie dotyczy wyłącznie jednego dokumentu, lecz standardów przejrzystości w zarządzaniu majątkiem miasta. Jeśli urząd decyduje się na spór z redakcją w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy jasno określają jego obowiązki informacyjne, jest to wyłącznie wybór jego pracowników.
→ K. Kozielski
25.02.2026
• grafika: barma / Gazeta Trybunalska
• czytaj także: > „I znów samochód urzędu miasta niewłaściwie zaparkowany”

Jest w Piotrkowie jakaś opozycja do obecnej władzy? To tak wygląda, że przy następnych wyborach można iść i oddać co najwyżej nieważny głos.
Rozumiem twoje dylematy. Na naszych oczach domyka się oto solidarnościowa rewolucja, zgodnie z którą decyduje zasada ” NAWET ZBÓJ, BYLE SWÓJ”. Przekonanie, że sensem władzy publicznej jest oddana służba narodowi właśnie UMIERA…
ktoś kręci i myśli, że tak można … może były prezydent opowie jak korzystał z auta i na co pozwlają przepisy, bo chyba podwózki z domku i do domku to był standard, a wycieczki do Kałku też nie były wpisywane …