„Newsweek” opublikował rozmowę z profesorem Tomaszem Nałęczem. Wywiad nosi tytuł „Nawrocki bezwzględnie wykorzystuje sytuację. Prof. Dudek miał rację” i zawiera ocenę pierwszych miesięcy prezydentury Karola Nawrockiego oraz jej konsekwencji dla relacji między Pałacem Prezydenckim a rządem.
Profesor Tomasz Nałęcz, historyk, były wicemarszałek Sejmu i znawca konstytucji, ocenia pierwsze pół roku prezydentury Karola Nawrockiego jako wyraźne odejście od roli, jaką przewiduje konstytucja dla głowy państwa.
Zamiast pełnić funkcję bezstronnego arbitra między władzami i być ponad politycznymi sporami, Nawrocki, według Nałęcza, angażuje się w polityczną grę na rzecz własnej pozycji i przyszłości obozu prawicowego.
Nałęcz podkreśla, że choć spodziewał się, iż prezydent zostanie podporządkowany liderowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, to w rzeczywistości Nawrocki uniezależnił się i wykorzystuje obecną słabość Kaczyńskiego, budując własny zespół doradców, głównie młodych ludzi spoza tradycyjnych partyjnych struktur. Ta polityczna samodzielność, zdaniem Nałęcza, może przekształcić prezydenta w faktycznego lidera prawicy, co stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą bezstronności głowy państwa. Nałęcz konkluduje:
Profesor Antoni Dudek, przestrzegając Kaczyńskiego przed bezwzględnością Nawrockiego, miał rację.
Zwraca także uwagę, że relacje między Pałacem Prezydenckim a rządem są obecnie bardziej skonfliktowane niż kiedykolwiek w historii III RP. Zamiast współpracy, mamy do czynienia z konfrontacją: blokowaniem przez prezydenta nominacji, ambicjami politycznymi oraz wykorzystaniem przysługujących mu narzędzi (np. prawa weta) do utrudniania życia rządowi. To z kolei prowadzi do paraliżu instytucji państwowych, wakatów na stanowiskach dyplomatycznych i osłabienia polskiej pozycji w dyplomacji.
Profesor mówi:
Gra polaryzacyjna jest ryzykowna. Im bardziej będzie oczywiste, że prezydent uzurpuje sobie kompetencje, tym łatwiej będzie rządowi przekonać Polaków, że sprawy w kraju nie posuwają się do przodu przez prezydenta, kierującego się wyłącznie interesem swojego obozu politycznego.
Rząd byłby w o wiele większych kłopotach, gdyby Nawrocki w codziennych relacjach z nim zachowywał się tak jak prezydent Kwaśniewski w relacjach z rządem Buzka: otwartość, życzliwość, a jednocześnie zdecydowany opór tam, gdzie społeczeństwo się nie zgadza z rządowymi propozycjami. Innymi słowy, gdyby gra prezydencka była mniej brutalna, a bardziej wyrafinowana, mogłaby być skuteczniejsza. Sprawdzianem będą wybory w 2027 r.
W wywiadzie Nałęcz krytykuje też podejście Nawrockiego do konstytucyjnych granic władzy: jego zdaniem prezydent nie tylko pozwala sobie na prawne nadużycia, ale również myli system polityczny Polski z prezydenckim, co odbiega od założeń systemu parlamentarno-gabinetowego. Według Nałęcza Nawrocki gra politycznie “jakby każdy dzień rządów obecnej koalicji był katastrofą”, zamiast szukać obszarów porozumienia i stabilności.
Nałęcz przyznaje, że część decyzji prezydenta może być zgodna z jego mandatem, ale ostrzega, iż ciągła konfrontacja polityczna nie tylko polaryzuje społeczeństwo, lecz także osłabia instytucje demokratyczne i normy konstytucyjne. Zdaniem rozmówcy, długofalowe skutki takiego stylu mogą odbić się negatywnie na poparciu społecznym Nawrockiego, szczególnie w kontekście kolejnych wyborów i oceny prezydentury z perspektywy obywateli.
→ oprac. red.
10.02.2026
• foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska

Snus – co to jest, jak działa i czy jest legalny w Polsce? Czy snus jest legalny w Polsce?
To pytanie zadaje sobie wiele osób. Odpowiedź brzmi: nie do końca.
W Unii Europejskiej obowiązuje zakaz sprzedaży snusu – wyjątkiem jest Szwecja, która wywalczyła dla siebie specjalną zgodę przy wstępowaniu do UE w 1995 roku. W Polsce sprzedaż snusu zawierającego tytoń jest zakazana. Nie można go legalnie kupić ani sprzedawać w sklepach stacjonarnych czy internetowych.
Jednak w praktyce wiele osób sprowadza snus z zagranicy, korzystając z zakupów online. Przepisy są w tym zakresie niejasne – samo posiadanie snusu na własny użytek nie jest karalne, ale jego obrót handlowy już tak.
Warto też dodać, że na rynku dostępne są nikotynowe woreczki bez tytoniu, które są legalne i można je kupić w Polsce. Często są one mylone ze snusem, choć różnią się składem.
Szerzej: https://silesion.pl/snus-co-to-jest-jak-dziala-i-czy-jest-legalny-w-polsce/
Chłoptaś myśli, że nadal bierze udział w kibolskiej ustawce, a Polskę może bezkarnie zagarnąć tak, jak mieszkanie nieszczęśliwego dziadka.