Wczoraj, 16 lutego w wieku 95 lat zmarł Robert Duvall. Był ikoną kina, artystą niezwykle wszechstronnym, którego kreacje na zawsze zapisały się w historii kinematografii.
Urodził się 5 stycznia 1931 roku w San Diego w Kalifornii jako Robert Selden Duvall. Jego ojciec, William Howard Duvall, był admirałem w US Navy. Młody Robert wychowywał się w różnych miejscach, co było typowe dla rodzin wojskowych, a po ukończeniu Principia College w Elsah w stanie Illinois, służył w armii Stanów Zjednoczonych podczas wojny koreańskiej.
Po powrocie rozwijał swoją pasję do aktorstwa, studiując w prestiżowej Neighborhood Playhouse School of the Theatre w Nowym Jorku. Tam jego kolegami byli m.in. Dustin Hoffman i Gene Hackman, z którymi utrzymywał przyjaźń przez lata. To właśnie ten wczesny okres ukształtował jego rzemiosło, ucząc go autentyczności i głębi, które stały się znakiem rozpoznawczym jego stylu.
Duvall, który zdobył Oscara za rolę w filmie „Czułe słówka” w 1983 roku, był aktorem o niezwykłej charyzmie i zdolności do wcielania się w różnorodne postacie. Jego kariera trwała siedem dekad, a widzowie na całym świecie zapamiętają go z niezliczonych, wybitnych ról.
Oto kilka z jego najbardziej pamiętnych filmów: „Zabić drozda” – debiutancka rola Boo Radleya, choć bez dialogu, pokazała jego ogromny talent; „Ojciec chrzestny” i „Ojciec chrzestny II” – jako Tom Hagen, prawnik i consigliere rodziny Corleone, stworzył niezapomnianą postać pełną spokoju i lojalności; „Czas apokalipsy” – rola podpułkownika Billa Kilgore’a i słynna kwestia „Uwielbiam zapach napalmu o poranku” stały się kultowe; „Upadek” – jako emerytowany policjant Prendergast ścigający bohatera granego przez Michaela Douglasa; „Miasteczko Blue River” – jeden z jego późniejszych, cenionych westernów, w którym wystąpił obok Kevina Costnera.
Miłośnicy amerykańskich dramatów sądowo-rodzinnych zapamiętali jego genialną rolę w filmie „Sędzia”, gdzie wcielił się w postać sędziego Josepha Palmera – ojciec bohatera granego przez Roberta Downeya Jr. Ta kreacja zapewniła mu ostatnią nominację do Oscara.
Robert Duvall był aktorem, który każdą rolę, dużą czy małą, traktował z niezwykłym oddaniem, wnosząc do niej autentyczność i głębię. Jego wkład w sztukę filmową jest nieoceniony. Będzie nam go brakować, ale jego dziedzictwo pozostanie z nami na zawsze.
→ Bywalec
17.02.2026
• zdjęcie tytułowe: Robert Duvall w listopadzie 2014 r., źródło: MJ Kim/HFA2014/Getty
• więcej tekstów autora: > tutaj
• więcej wspomnień: > tutaj
