31 stycznia 2026 r. w Turynie odbył się krajowy marsz solidarności z Askatasuna. Według szacunków włoskich mediów w demonstracji brało udział od około 15 tys. do nawet 50 tys. osób. W pewnym momencie doszło do ostrych starć z policją i innymi służbami.
Wcześniej, bo 18 grudnia 2025 r., włoska policja przeprowadziła akcję ewakuacji i zamknięcia centrum społecznego Askatasuna w dzielnicy Vanchiglia w Turynie. Squat był zajmowany nieprzerwanie od 1996 r. i funkcjonował jako miejsce spotkań, wymiany myśli, rozrywki dla środowisk lewicowych, anarchistycznych i antykapitalistycznych.
Jak poinformował portal RaiNews.it w walkach na ulicy wzięło udział około 1500 młodych ludzi wyposażonych w ciemne ubrania, hełmy, kominiarki, race, fajerwerki. Rzucali czym popadło w policyjne korony: od kamieni i butelek poczynając, skończywszy na elementach ogrodzeń, ławek, koszach na śmieci. Tworzyli barykady z podpalonych śmietników, udało im się podłożyć ogień pod policyjny radiowóz. Doszło również do brutalnego napadu na policjanta – zosta wielokrotnie uderzony, kopnięty w głowę i tułów.
Włoskie media podkreślają, że do akcji przeciwko służbom porządkowym włączyli się także przybysze z innych miast, ale także z ościennych krajów europejskich, w szczególności z Francji. Poruszali się w małych grupach i widać było, że są zaprawieni w ulicznych bojach.
Siły porządkowe odpowiedziały gazem łzawiącym i armatkami wodnymi. Sytuacja przybrała charakter intensywnych starć ulicznych. W wyniku zajść więcej niż 100 osób, w tym funkcjonariuszy i protestujących, trafiło do szpitali w Turynie z obrażeniami, choć większość rannych nie znajduje się w stanie zagrażającym życiu. Według włoskich mediów policja aresztowała około dziesięciu osób uznanych za najbardziej agresywne.
Premier Giorgia Meloni określiła postawę agresywnych demonstrantów jako „działanie przeciwko państwu”, podkreślając, że pokojowy protest został wykorzystany jako pretekst do przemocy wobec sił porządkowych. Pojawiły się komentarze o „zagrożeniu dla demokracji”, wskazując na konieczność zaostrzenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa i protestów.
Rząd włoski uzasadniał decyzję o likwidacji Askatasuna nie tylko formalnym naruszeniem porozumienia z miastem, ale także obawą, że część osób związanych ze squatem uczestniczyła w nielegalnych aktach przemocy i atakach na instytucje publiczne po wcześniejszych demonstracjach.
Z drugiej strony zwolennicy i część komentatorów społecznych podkreślała, że Askatasuna przez dekady było miejscem życia kulturalnego i społecznego, a działania policji wobec środowisk lewicowych oceniano jako reakcję polityczną i represyjną. Jednak brak jednoznacznej oceny całej historii działalności centrum sprawia, że ocena jego „zagrożenia” pozostaje tematem debaty publicznej we Włoszech.
Centrum Askatasuna działało w Turynie od 1996 roku. 18 grudnia 2025 roku na wniosek burmistrza policja przeprowadziła akcję z udziałem służb specjalnych i karabinierów, w wyniku której budynek został przeszukany, użytkownicy usunięci, a obiekt zamknięty i zapieczętowany.

Władze wskazały dwa zasadnicze powody tej decyzji. Po pierwsze, uznano, że Askatasuna naruszyła warunki porozumienia zawartego wcześniej z miastem. Zgoda dotyczyła wyłącznie użytkowania parteru budynku ze względów technicznych, tymczasem podczas policyjnej kontroli stwierdzono obecność osób także na wyższych kondygnacjach. W ocenie władz oznaczało to złamanie ustaleń i wygaśnięcie podstaw do dalszego funkcjonowania ośrodka.
Drugim powodem były toczące się postępowania dotyczące aktów przemocy i wandalizmu podczas demonstracji w Turynie w poprzednich miesiącach. Chodziło m.in. o ataki na siedziby mediów i instytucji publicznych. Organy ścigania wiązały część tych zdarzeń z osobami należącymi do środowiska Askatasuny, co, według władz, czyniło z ośrodka zaplecze działań naruszających porządek publiczny. Minister spraw wewnętrznych podkreślał w tym kontekście, że państwo nie może tolerować przemocy pod osłoną działalności społecznej.
W rezultacie miasto Turyn zerwało obowiązującą umowę z prowadzącymi Askatasunę. Władze miejskie ogłosiły, że projekt stopniowej legalizacji i przekształcenia budynku w „dobro wspólne” został zakończony, ponieważ stwierdzone naruszenia podważyły zaufanie i podstawy dalszej współpracy.
→ oprac. (kk)
1.02.2026
• foto: Marco Alpozzi / Facebook
• zobacz także: > „Pięściarz Christophe Dettinger walczy z francuską policją (ujęcia z dwóch kamer) „
