Spór w miejskiej spółce. Prezydent Piotrkowa kolejny raz daje ciała

Dziś po południu w Urzędzie Miasta Piotrkowa odbyło się spotkanie przedstawicieli związków zawodowych działających w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym z reprezentantami samorządu. Tematem rozmów była pogłębiająca się sytuacja konfliktowa w spółce oraz przyszłość jej zarządu.

Związkowcy złożyli formalny wniosek o odwołanie prezesa zarządu MZK oraz koordynatora – prywatnie przyjaciela posła Koalicji Obywatelskiej, który otrzymał to stanowisko w ramach politycznego rozdziału. Dokument, datowany na 2 marca, skierowano do prezydenta miasta, radnych rady miasta oraz członków rady nadzorczej podmiotu.

Czytaj: „Piotrków. Spór o komunikację miejską. Wiernicki w ogniu krytyki”.

W uzasadnieniu wskazano m.in. na brak doświadczenia niezbędnego do kierowania spółką miejską, nieskuteczne zarządzanie przedsiębiorstwem, nieprawidłowe planowanie finansowe oraz działania, zdaniem związków, destabilizujące funkcjonowanie zakładu pracy.

Przedstawiciele pracowników podkreślili również narastający konflikt pomiędzy zarządem a załogą, który może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Apelowali o szybkie działania właścicielskie. Wskazywali na problemy związane z organizacją pracy, decyzjami zarządu oraz brakiem dialogu z pracownikami. Na tym etapie nie zapadły żadne decyzje dotyczące przyszłości kierownictwa MZK. Sprawa ma być przedmiotem dalszych rozmów i analiz.

W spotkaniu ze strony samorządu uczestniczyli przewodniczący rady miasta Staszek oraz wiceprzewodnicząca Pingot.

Komentarz

Prezydent Wiernicki nie uznał za stosowne wziąć udziału w spotkaniu ze związkowcami. Nie wysłał również żadnego ze swoich zastępców. Jak ustaliliśmy, w tym samym czasie ważniejsze okazało się dla niego przywitanie nowej kierowniczki domu kultury – wydarzenie zdecydowanie bezpieczniejsze, bo niewymagające mierzenia się z niewygodnymi pytaniami.

Miasto reprezentowali natomiast przewodniczący rady Staszek oraz jego zastępczyni Pingot – osoby pozbawione wpływu na decyzje właścicielskie wobec MZK, pełniące w praktyce rolę figurantów w samorządowej układance. Trudno więc uznać, by spotkanie miało charakter rzeczywistego dialogu z organem odpowiedzialnym za sytuację spółki.

→ (mb)

2.03.2026

• collage: barma / Gazeta Trybunalska

• więcej o MZK sp. z o.o.: > tutaj

 

One Reply to “Spór w miejskiej spółce. Prezydent Piotrkowa kolejny raz daje ciała”

  1. Czy obecny prezes, pozwala na parkowanie powypadkowych wraków na trawniku znajdującym się na terenie MZK ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *