Tuba propagandowa Starostwa Powiatowego, witryna „piotrkowski24.pl”, kierowana przez Jarosława Kraka i w części opłacana z pieniędzy podatników, poinformowała o kolejnym sukcesie władz powiatu piotrkowskiego. W opublikowanym materiale ogłoszono, że samorząd zajął 7. miejsce w Ogólnopolskim Rankingu Związku Powiatów Polskich i otrzymał tytuł „Super Powiat 2025”.
Artykuł utrzymany jest w jednoznacznie promocyjnym tonie i przedstawia wyróżnienie jako potwierdzenie skuteczności działań władz oraz dowód wysokiej jakości zarządzania.w materiale znalazło się stwierdzenie, że „Ogólnopolski Ranking Powiatów i Miast na prawach powiatu organizowany przez Związek Powiatów Polskich to jedno z najbardziej wiarygodnych i kompleksowych zestawień samorządów w kraju”. Pominięto jednak informacje istotne dla oceny rzeczywistej wartości tego rankingu: kto go organizuje, kto go finansuje oraz jakie relacje łączą oceniających z ocenianymi.
Związek Powiatów Polskich to stowarzyszenie samorządowe zrzeszające, według aktualnych informacji, 314 samorządów powiatowych i miast na prawach powiatu. Oznacza to, że zdecydowana większość powiatów w Polsce należy do organizacji, która następnie prowadzi ich ranking i przyznaje nagrody.
Nie jest to więc ranking przygotowywany przez niezależny ośrodek badawczy, instytucję kontrolną ani środowisko akademickie. To ranking branżowy – tworzony przez organizację reprezentującą uczestników zestawienia.
Formalnie ZPP działa jako stowarzyszenie zarejestrowane w KRS od 2002 roku. Składka członkowska wynosi 0,28 zł rocznie od mieszkańca. Powiat piotrkowski (89 451 mieszkańców według GUS): 89 451 × 0,28 zł = 25 046,28 zł rocznie. To publiczne środki przekazywane do organizacji, która następnie: prowadzi ranking, ocenia samorządy, przyznaje im tytuły promocyjne. W skali kraju oznacza to setki tysięcy, a prawdopodobnie miliony złotych rocznie finansujących działalność związku.
Jeszcze ciekawiej wygląda struktura władz organizacji. Zarząd Związku Powiatów Polskich nie jest niewielkim ciałem eksperckim. To rozbudowany organ składający się z 21 osób, niemal wyłącznie z czynnych starostów i samorządowców. W obecnej kadencji (2024–2029) w zarządzie znajdują się m.in.: prezes oraz liczni wiceprezesi – starostowie różnych powiatów, kolejni członkowie zarządu pełniący jednocześnie funkcje władz lokalnych. Zarząd odpowiada za bieżącą działalność związku, budżet, dokumenty programowe oraz realizację jego celów statutowych.
W praktyce oznacza to sytuację, w której: samorządowcy tworzą organizację, organizacja ocenia samorządy, samorządowcy otrzymują wyróżnienia od własnego środowiska. Formalnie wszystko odbywa się zgodnie ze statutem. Problem dotyczy nie legalności, lecz wiarygodności.
Ranking prowadzony jest od 2003 roku i obejmuje różne obszary funkcjonowania samorządów. Jednocześnie udział jest dobrowolny i skierowany do wszystkich powiatów. Brakuje jednak elementów typowych dla niezależnych badań: publicznego audytu metodologii, pełnej transparentności wag punktowych, zewnętrznej kontroli ekspertów, oddzielenia finansowania od procesu oceny. To kluczowe, ponieważ wiarygodność rankingów nie wynika z długości ich istnienia, lecz z niezależności instytucjonalnej.
Nagrody rankingowe pełnią dziś przede wszystkim funkcję komunikacyjną. Informacja o wysokiej pozycji trafia do mieszkańców jako dowód skutecznego zarządzania. Rzadko pojawia się natomiast kontekst: kto ranking finansuje, kto go organizuje, kto zasiada w jego władzach.
W efekcie powstaje mechanizm wzajemnej legitymizacji: środowisko samorządowe przyznaje sobie certyfikaty jakości, które następnie funkcjonują w debacie publicznej jako obiektywna ocena. Miejsce w rankingu może być sukcesem promocyjnym. Nie jest jednak automatycznie dowodem ponadprzeciętnej jakości zarządzania. Bo jeśli organizacja utrzymywana ze składek samorządów przyznaje nagrody tym samym samorządom, to zasadnicze pytanie brzmi nie „które miejsce zajęto”, lecz: na ile ranking jest niezależną oceną, a na ile elementem systemu wzajemnej promocji finansowanej z publicznych pieniędzy.
I właśnie od odpowiedzi na to pytanie zależy prawdziwa wartość owej „wiarygodności”.
→ K. Kozielski
18.03.2026
• grafika: barma / Gazeta Trybunalska

Ciekawe, ile punktów dostaną za numery w DPS. I kto zostanie laureatem nagrody głównym z imienia i nazwiska…
Matko chwalą nas, mówi córka. Kto? Pyta matka. Wy mnie a ja was.