Ponad 69 milionów złotych kosztowały w 2025 roku wynagrodzenia lekarzy pracujących w Samodzielnym Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim. Dane udostępniono na wniosek „Gazety Trybunalskiej”.
Jednostką kieruje dr n. med. Wiesław Chudzik. Z odpowiedzi przekazanej redakcji wynika, że całkowity budżet placówki w 2025 roku wyniósł 248 128 717,63 zł. Same wynagrodzenia lekarzy pochłonęły 69 117 737,72 zł, co stanowiło 27,86 procent całego budżetu szpitala.
W tej kwocie: 12 783 159,95 zł stanowiły wynagrodzenia lekarzy zatrudnionych na etatach wraz z ZUS, 56 334 577,77 zł pochłonęły kontrakty lekarskie.
Oznacza to, że ponad 81 procent wszystkich wydatków na lekarzy stanowiły kontrakty cywilnoprawne.
Szpital ujawnił również strukturę zatrudnienia lekarzy. Według danych przekazanych „Gazecie Trybunalskiej”: na etatach zatrudnionych było 49 lekarzy, na kontraktach pracowało 232 lekarzy, na umowach zlecenia 4 lekarzy.
To pokazuje, że podstawowym modelem pracy lekarzy w piotrkowskim szpitalu są dziś kontrakty, a nie klasyczne zatrudnienie etatowe. Wynika z tego, że placówka jest uzależniona od kontraktów lekarskich.
Z przekazanych danych wynika również, że najwyższe miesięczne wynagrodzenia lekarzy kontraktowych przekraczały 100 tysięcy złotych.
Najwyższe miesięczne wynagrodzenie kontraktowe w 2025 roku wyniosło:
– 129 600 zł w sierpniu,
– 124 860 zł w październiku,
– 117 420 zł w grudniu.
W pierwszym kwartale 2026 roku rekord wyniósł 116 520 zł w marcu.
Średnie miesięczne wynagrodzenia lekarzy kontraktowych wahały się najczęściej między 20 a 24 tysiącami złotych miesięcznie.
Szpital podał również dane dotyczące lekarzy zatrudnionych na etatach. Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto starszego asystenta w 2026 roku wynosiło 23 701,79 zł, młodszego asystenta 21 174,43 zł, a asystenta 28 354,69 zł brutto.
W 2025 roku szpital hospitalizował 51 207 pacjentów. Zestawiając tę liczbę z budżetem placówki można wyliczyć, że, średni koszt funkcjonowania szpitala przypadający na jednego hospitalizowanego pacjenta wyniósł około 4 845 zł, same wynagrodzenia lekarzy oznaczały koszt około 1 350 zł na jednego pacjenta.
To jednak wyłącznie koszty lekarzy. Kwoty te nie obejmują wynagrodzeń pielęgniarek, ratowników medycznych, diagnostów, rehabilitantów, salowych, personelu technicznego i administracji, a także kosztów leków, sprzętu, energii, utrzymania budynków czy zakupów medycznych.
Największe wydatki kontraktowe odnotowano w:
– Zakładzie Diagnostyki Obrazowej – 6,45 mln zł,
– Oddziale Kardiologicznym – 5,64 mln zł,
– Dziale Anestezjologii – 4,44 mln zł,
– SOR – 2,84 mln zł,
– Oddziale Neurologicznym – 2,69 mln zł,
– Nocnej i Świątecznej Opiece Zdrowotnej – 2,5 mln zł.
Szpital poinformował także, że spośród 285 lekarzy wykonujących pracę na rzecz placówki:
– 277 posiada obywatelstwo polskie,
– 6 jest obywatelami Białorusi,
– 2 obywatelami Ukrainy.
Dane przekazane „Gazecie Trybunalskiej” pokazują skalę finansową funkcjonowania jednej z największych placówek medycznych regionu oraz rosnącą dominację kontraktowego modelu pracy lekarzy w publicznej służbie zdrowia.
→ K. Kozielski
25.06.2026
• foto: Gazeta Trybunalska
• więcej o Szpitalu im. Kopernika: > tutaj

niech będzie posiadał 10 kontraktów razy 100tys bo przeciez jego robota to często przyjmuje od 8.00 do 12.00 a po południu idzie na drugi kontrakt
Etatowiec oczywiscie z dyzurami
A sam jeden etat?
Bez dodatkowych godzin pracy?
podane kwoty nic nie mówią o czasie pracy , za ile godzin pracy te wynagrodzenia , czy to łącznie z dyzurami świątecznymi ,nocnymi itd
jeszcze podatnicy powinni zadbać o dobrostan ludzi sztuki i mediów
Czyli ostatnie 10-20 lat tzw. transformacji służby zdrowia i edukacj medycznej doprowadzily już do dna dnów. Nic się nie spina. Jednak to wszystko postępuje zgodnie z planem. Brakuje lek. specjalistow, koszty juz wypompowane w kosmos, procedury „leczenia” (czyt. utrzymania stanu niewyleczenia pacjenta) wymusza BIGfarma by Rockefeller Gang.
Wszystko zmierza do zapaści, rosnące nierówności zarobków, niestabilności i braku pewności co do jutra. Z jednej strony, niektorzy lekarze zgarniają ekstramalnie WYSOKIE „wynagrodzenie” (kwoty powyżej 40tys zl z państwowej kasy to już nie można rozpatrywać w kategorii wynagrodzenia… a rekordzista brał ponad 120 tys/miesiecznie – czy chociaż ożywia 1-2 denatów?), z drugiej strony większość zarabia znacznie mniej, choć nadal duuuuuużo powyżej średniej.
Szpital wydaje ogromną część budżetu na lekarzy – 28% całego budżetu placówki. A gdzie pielęgniarki, obsługa tech, sprzęt, leki, energia, budynek, administracja, itd.
To wszystko jest na prostej drodze do totalnego załamania i niespłacalnego długu = a finalnie przejęcia państwowych szpitali przez prywatne ponadnarodowe zydofundusze z Wallstreet. Ci nasi lokalni realizują ich politykę kolapsu.
Na koniec warto przypomnieć – wcisnięto nam utrzymanie i leczenie drugiego niby-narodu: ukraina to ok. 40 mln ludu, który ma zapewnioną darmową służbę zdrowia (i nie tylko) na koszt polskiego podatnika.