Godzina W w Warszawie, 2026 r.

Już od rana 1 sierpnia na ulicach stolicy można było dostrzec ludzi w patriotycznych koszulkach, często opatrzonych symbolem Polski Walczącej, dziewczyny w biało-czerwonych wiankach oraz dzieci z chorągiewkami.

Oficjalne obchody 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego rozpoczęły się o godz. 9.00 przy tablicy upamiętniającej podpisanie przez płk. Antoniego Chruściela „Montera”, dowódcę Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej, rozkazu rozpoczęcia powstańczego zrywu.

Na Hotelu Warszawa (przedwojennym budynku Towarzystwa Ubezpieczeń Prudential) powiewają flagi narodowe. 1 sierpnia 1944 r. budynek jako pierwszy w mieście opanowali żołnierze Batalionu „Kiliński”. Foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska. Kliknij, aby powiększyc.

Tych wydarzeń było znacznie więcej, gdyż w stołecznym mieście jest wiele miejsc, gdzie pamięć o powstańcach jest nieustannie pielęgnowana.

Im bliżej godziny 17.00, tym więcej osób odświętnie ubranych pojawiało się w Śródmieściu i zmierzało w kierunku Ronda Romana Dmowskiego.

Zgodnie ze zwyczajem o godz. 17.00 Warszawa się zatrzymała. Rozległy się syreny, klaksony aut oraz przyprawiający o zawrót głowy ryk motocyklowych silników. Rondo spowił czerwony dym z płonących rac. Jak zawsze rozbrzmiał „Sen o Warszawie” Czesława Niemena, a wraz z nim niezliczone głosy przypominające, że stolica, choć pobita w 1944 r., przetrwała i ocaliła swoją dumę.

Czymś, co wyróżnia warszawskie zgromadzenie, jest brak polityków – jeśli nie liczyć dosłownie kilku osób związanych z organizatorami Marszu Powstania Warszawskiego, który wyrusza tuż po Godzinie W. Dzięki temu całość zachowuje swój szczery, obywatelski i autentyczny charakter.

Sprawozdania „GT” z minionych lat: > tutaj.

→ (mb)

2.08.20256

• zdjęcie tytułowe: chłopiec, który co roku pojawia się na obchodach z babcią, foto; Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska

• więcej o powstaniu warszawskim: > tutaj

© materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone; dalsze rozpowszechnianie treści tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *