Kierowcy pokazują fucka piotrkowskiej policji. Komendant Kowalczyk musi odejść!

Piotrkowska policja od co najmniej kilku lat nie potrafi rozwiązać narastającego problemu z samochodami, które w sezonie letnim, praktycznie w każdy weekend, tarasują fragment drogi powiatowej nr 1518E przebiegającej w rejonie zbiornika wodnego Wapienniki pomiędzy Sulejowem a Kurnędzem.

Od wiosny do jesieni teren po byłej kopalni kamienia wapiennego od lat przeżywa prawdziwe oblężenie. Żadnej przeszkody nie stanowi fakt, że jest to obszar postindustrialny i w wielu miejscach niebezpieczny. W zalanym wyrobisku znajdują się pod wodą przedmioty i elementy infrastruktury pozostałe po działalności dawnej kopalni.

Nie jest to zjawisko nowe. Wapienniki od lat przyciągają ludzi szukających miejsca do wypoczynku. Około pięciu lat temu miejsce zaczęli na większą skalę odwiedzać również mieszkający w regionie obywatele Ukrainy, często przyjeżdżając tu całymi rodzinami. W efekcie liczba osób korzystających z tego miejsca, a wraz z nią liczba samochodów, jeszcze wzrosła. Infrastruktura drogowa nie uległa jednak żadnej poprawie. Wręcz przeciwnie.

Auta są pozostawiane w sposób urągający nie tylko zasadom ruchu drogowego ale również bezpieczeństwa, niszczony jest okoliczny las, rozjeżdżane dukty, a także pola uprawne należące do miejscowych rolników.

Po wschodniej stronie drogi ustawiono znak B-36 z dodatkowymi tabliczkami informacyjnymi o odholowywaniu aut i terenie monitorowanym. Jednak nie robi to na kierowcach specjalnego wrażenia. – A gdzie mam stanąć? – to najczęstsze pytanie, jakie można usłyszeć od osób nie stosujących się do oznakowania.

O sprawie pisały wielokrotnie lokalne media, facebookowy serwis Sulejów24, posiadający 17 tys. obserwujących, regularnie zamieszcza filmiki pokazujące sytuację przy Wapiennikach.

Policja zna ten problem od lat

Komendant Miejski Polski w Piotrkowie Trybunalskim młodszy inspektor Jakub Kowalczyk. Foto / źródło: Facebook. Kliknij, aby powiększyć.

W minioną sobotę, 15 sierpnia, pojawił się na drodze jeden radiowóz i przy pomocy megafonu funkcjonariusze z piotrkowskiej komendy wzywali kierowców do przestawienia pojazdów. Następnie zniechęceni odjechali. Jest film: > tutaj.

Dowódca patrolu nie wpadł na to, że ludzie wypoczywający w odległości kilkudziesięciu czy kilkuset metrów nie usłyszą policyjnych nawoływań, a nawet jeśli je usłyszą, będą mieli problem ze zrozumieniem komunikatu, gdyż dla części z nich językiem komunikacyjnym jest ukraiński albo rosyjski. Poza tym tę drugą grupę bulgoty dochodzące z głośnika obchodzą tyle, co śnieg na Krymie. A poza tym mają swoje zwyczaje i upodobania i tyle.

W niedzielę, 16 sierpnia, po południu pogoda zaczęła się zmieniać – pojawiły się deszczowe chmury, ochłodziło się, więc po godz. 16. zaczęły się powroty do domu. Jak wyglądała droga przed godz. 17. pokazuje film:

Komendant Miejski Policji w Piotrkowie Trybunalskim mł. insp. Jakub Kowalczyk nie ma pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji. Zresztą nie tylko tej – w Piotrkowie również jest źle. Wystarczy zapoznać się z niedawnymi artykułami „GT” na temat dróg pożarowych: > tutaj. Jeśli więc nie potrafi zapanować nad chaosem, jaki ma miejsce na terenie podległym KMP, powinien poszukać sobie innego zajęcia.

Dziś piszemy wyłącznie o kwestiach dotyczących ruchu drogowego, ale Wapienniki to również dwa inne poważne zagadnienia – w tym jedno szczególnie istotne. Wrócimy do nich wkrótce.

Czytaj: „Śmierć Daniela L. Wypadek nad zbiornikiem Wapienniki”.

Oprócz Kowalczyka wyjątkową bezradnością, a nawet rażącym zaniedbaniem obowiązków, wykazują się Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Piotrkowie Trybunalskim Dorota Stańczak oraz Burmistrz Sulejowa Dorota Jankowska.

W gminie jest czas na wszystko: na kajaki, pikniki, występy i inne imprezy. Ale na rozwiązanie nabrzmiałego problemu Wapienników najwyraźniej tego czasu wciąż brakuje.

→ K. Kozielski

17.08.2026

• foto: Gazeta Trybunalska

• więcej o ruchu drogowym: > tutaj

 

 

 

5 Replies to “Kierowcy pokazują fucka piotrkowskiej policji. Komendant Kowalczyk musi odejść!

  1. Może i komendant nie ma pomysłu żeby tam coś zrobić, ale za to pobłaża nocnym piratom w Piotrkowie …

  2. Ale straż miejska z Piotrkowa może przyjechać do Sulejowa tylko na grzybki, jeśli akurat będą. Oni w Sulejowie nie mają żadnej kompetencji. To robota wyłącznie dla panów w niebieskich kurteczkach.

  3. Ooooo, może wreszcie ktoś ujawni wysokość kosztów poniesionych przez gminę Sulejów na walkę o to jeziorko. Walkę, która zapoczątkował poprzedni burmistrz. Oczywiście, będziemy wdzięczni za opisanie aktualnego stanu tej walki. Prawdę mówiąc, nikt z mieszkańców nie ma pojęcia jak naprawdę wyglądają te sprawy.

  4. Kretynizm jest obecny na różnych poziomach tutaj.
    1. Oznakowanie nie jest prawidłowe. Zamiast tego elaboratu pod znakiem B-36 powinna być tabliczka T-24 (taki odholowywany samochodzik). Będzie sprawdzenie czy tam jest porządek w papierach w ogóle.
    2. Tym niemniej da się odholowywać auta, jeśli np. utrudniają istotnie ruch albo stwarzają zagrożenie nawet bez tej tabliczki. Trzeba tylko chcieć, są komendy policji, nawet w Polsce, które to potrafią. Myślę, że jakby parę osób zostało w gaciach, bo ubranie zostawili w odholowanym aucie, to jednak by mogło podziałać na wyobraźnię innych.
    3. Jeśli pojazdy nie kwalifikują się do odholowania ze względu na wadliwe oznakowanie, to i tak można działać. Niech stoi patrol i jak tylko ktoś się zatrzyma, to wręcza przewidziany za to mandat. I zakłada blokady jak kierowcy nie ma na miejscu. I oczywiście jak coś wygląda nie teges, to dokładna kontrola np. stanu technicznego auta. Do tego oczywiście niszczenie zieleni – nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stosować górne widełki tutaj.
    4. Drogówka powinna również zainteresować się oznakowaniem i działać na rzecz jego poprawy – tak, to jest w ich kompetencjach.

    Czyli tak ogólnie problem da się rozwiązać. Typowo w takich tematach z parkowaniem jest problem pt. „nie można ustalić kierującego”, ale akurat tutaj są oni jak najbardziej w pobliżu. A poza tym wg MSWiA przepisy są bardzo dobre i nie trzeba ich zmieniać.

    Przypomnijmy też, że wykroczenia na drogach są ścigane z urzędu w Polsce, więc policja powinna ruszyć cztery litery (podpowiedzi jak to zrobić są wcześniej w tekście), a nie tylko korzystać z megafonów i pozorować działania.

    1. Jeszcze nie słyszałem, żeby w Piotrkowie Trybunalskim lub powiecie piotrkowskim odholowano nieprawidłowo zaparkowany samochód, mimo dziesiątek znaków zakazu zatrzymywania z tabliczką informującą o odholowaniu.
      A już szczytem ignorancji piotrkowskiej Straży Miejskiej było stwierdzenie, że samochód zaparkowany od ponad 2 miesięcy na skrzyżowaniu „nie stanowi dużego zagrożenia w ruchu drogowym”.
      https://trybunalski.pl/wiadomosci/piotrkow-trybunalski-porzucona-skoda-szpeci-starowke/M2rM2HJQmyKkQ1omVXvv

      Według tej samej Straży Miejskiej zakaz zatrzymywania pojazdu w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia dla pieszych obowiązuje tylko na jezdni, chociaż w Ustawie Prawo o ruch drogowym nie ma takiego zawężenia. Dobrze, że policja ma inne zdanie na ten temat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *