Z prawdziwą radością i nieukrywaną dumą informujemy, że Piotrków Trybunalski znalazł się w ścisłej krajowej czołówce miast, które przyczyniają się do zwiększania dochodów Skarbu Państwa.
I nie chodzi wcale o nowe inwestycje w mieście, bo tych jak nie było, tak nie ma. Chodzi o kierowców i urządzenia rejestrujące wykroczenia drogowe.
Skala działania systemu CANARD jest naprawdę imponująca. W pierwszym półroczu 2026 roku urządzenia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym zarejestrowały w całej Polsce 825 367 naruszeń przepisów. To około 28 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Oczywiście nie oznacza to, że do kierowców trafiło już 825 tysięcy mandatów. Mówimy o naruszeniach zarejestrowanych przez urządzenia. Każde z nich musi zostać zweryfikowane, a następnie przejść procedurę prowadzoną przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.
Czytaj: „Piotrków. Urząd tłumaczy się z systemu RedLight”.
Piotrków Trybunalski ma w tym systemie swoje szczególne miejsce. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku skrzyżowanie Sikorskiego, Armii Krajowej i Piłsudskiego znalazło się na czwartym miejscu wśród lokalizacji z największą liczbą zarejestrowanych naruszeń w Polsce. Urządzenia systemu RedLight odnotowały tam aż 1790 przypadków niezastosowania się do czerwonego sygnału świetlnego.
Krajowa czołówka wygląda następująco:
1. Warszawa – Krakowska / Łopuszańska / Hynka – 6142 naruszenia
2. Poznań – Roosevelta / Zwierzyniecka / Święty Marcin – 2217
3. Kraków – Pokoju / Nowohucka – 1805
4. Piotrków Trybunalski – Sikorskiego / Armii Krajowej / Piłsudskiego – 1790
5. Łódź – Rokicińska / Puszkina – 1579
Piotrków wyprzedził więc pod tym względem stolicę województwa, a do trzeciego Krakowa zabrakło zaledwie 15 zarejestrowanych naruszeń.
Można zatem powiedzieć, że nasze miasto ma już swoją mocną pozycję w ogólnopolskiej rywalizacji. Warszawa, Poznań, Kraków, Piotrków. A dopiero za nami Łódź.
Gdyby wszystkie 1790 zarejestrowanych w Piotrkowie naruszeń zakończyło się mandatem w wysokości 500 zł i każdy z ukaranych kierowców mandat zapłacił, do Skarbu Państwa trafiłoby 895 tys. zł. To oczywiście wyłącznie matematyczna symulacja.
Co jeszcze wymaga przypomnienia? Za przejazd na czerwonym świetle kierowca otrzymuje nie tylko mandat, ale również 15 punktów karnych jeśli zostanie ustalony i czyn zostanie udowodniony. A z tym bywa różnie.
W Piotrkowie jest jeszcze jedno skrzyżowanie monitorowane przez system RedLight – Sikorskiego / Concordii, ale już tak dobrze nie wypada.
Komentarz
Cieszy sukces Piotrkowa tym bardziej, że jest bezpłatną promocją miasta. W minionych latach władze samorządowe wydawały setki tysięcy złotych na propagandę, która nie przynosiła wymiernych efektów. Tymczasem Główna Inspekcja Transportu Drogowego dała to, o czym wielu ekspertów od marketingu mogło tylko pomarzyć – bezpłatną reklamę w skali ogólnopolskiej, a kto wie, może i europejskiej. Oczami wyobraźni można już zobaczyć tysiące turystów ciągnących do „dynamicznie rozwijającego się miasta” – jak zwykł mawiać były prezydent Piotrkowa mgr inż. Krzysztof Chojniak, z zawodu nauczyciel – aby zrobić sobie selfie w blasku RedLighta.
→ (mb)
18.08.2026
• foto: Mapy Google / screen GT
• więcej o ruchu drogowym: > tutaj
© Gazeta Trybunalska – wszelkie prawa zastrzeżone. Bez zgody wydawcy kopiowanie i rozpowszechnianie treści stanowi naruszenie prawa i będzie skutkowało podjęciem działań prawnych. Informacja ta dotyczy w szczególności pracowników witryn epiotrkow.pl oraz piotrkowski24.pl.


Tak to jest jak się ze zwykłego ronda w Piotrkowie Tryb. robi skrzyżowanie naszpikowane kamerami redlight tylko po to aby skubać z kasy kierowców piotrkowskich i nie tylko. Nie służy to niczemu innemu tylko okradaniu ludzi.
Jak to możliwe, przecież w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Piotrkowie pracują najlepsze ogiery a prawo jazdy otrzymują tylko mistrze kierownicy.
Komuna upadła tak samo jak korupcja w WORD-ach.
Otrzymują, ale w chipsach. Dlatego są problemy.
Upadła… na 4 cztery łapy.
Na skrzyżowaniu ulic Sulejowskiej i Kleszcz taki system zająłby 1. miejsce w Polsce. Liczba przejazdów na czerwonym świetle wynosi tu kilkadziesiąt w ciągu godziny.
Potwierdzam- wyprzedzanie przez ciężarówki w jedną czy druga stronę, wpadanie z pełną prędkością na rondo koło OBI albo nawet wciskanie się , bo kończy się pas w stronę Sulejowa to normalka w tym rejonie- za to policja łapie tam tylko z radarem , bo na więcej nie mają może siły albo rozkazów …