Przyglądając się działaniom najpierw policji, później prokuratury w sprawie 32-letniego Sebastiana M. można odnieść wrażenie, że ogląda się kolejną część filmu „Głupi i głupszy”. Dyletanctwo …
Ta witryna wykorzystuje pliki ciastek. Dalsze przeglądanie portalu oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.