Piotrków. Wybory 2024. Prezydent ustanowił prawo, które łamie prawo

W Piotrkowie Trybunalskim prezydent miasta mgr inż. Krzysztof Chojniak, z zawodu nauczyciel, wydał zarządzenie, w którym zezwala na niszczenie terenów zielonych przez osoby ustawiające stelaże z reklamami wyborczymi w tym także z jego wizerunkiem.

Choć brzmi to jak mało śmieszny żart w wykonaniu kiepskiego kabaretu, fakt jest taki, że 7 lutego 2024 r. prezydent miasta wydał zarządzenie nr 39 w sprawie wyznaczenia na obszarze miasta miejsc przeznaczonych na bezpłatne umieszczanie urzędowych obwieszczeń wyborczych i plakatów wszystkich komitetów wyborczych, w związku z wyborami samorządowymi.

Treść zarządzenia

Dokument ma charakter aktu prawa miejscowego obowiązującego na obszarze gminy. W paragrafie 2 pkt. 1 czytamy:

Zezwalam na nieodpłatne ustawienie tymczasowych urządzeń ogłoszeniowych (tablic) na terenie Miasta Piotrkowa Trybunalskiego dla celów, o których mowa w § 1, w niżej wymienionych miejscach:

1. ul. J. Słowackiego strona południowa – odcinek od ul. H. Sienkiewicza do nr posesji 11
2. ul. Wojska Polskiego strona południowa – obrzeża skweru Rawity Witanowskiego
3. ul. G. Narutowicza – okolice wiaduktu PKP po stronie wschodniej
4. ul. Wyzwolenia / Sulejowska – obrzeża skweru
5. ul. H. Sienkiewicza – zieleńce przy Hali Targowej
6. Al. Kopernika / Pl. Niepodległości (strona południowa placu)
7. Al. Kopernika / Próchnika – obrzeża skweru

W dalszej części czytamy, że konstrukcje nie mogą być trwale związane z gruntem, a ich sposób mocowania powinien zapewnić bezpieczeństwo np. odporność na podmuchy wiatru oraz nie stwarzać zagrożenia dla osób i mienia oraz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nadto słupki konstrukcji należy osadzać wyłącznie w nawierzchniach nieutwardzonych, a przy ich ustawianiu należy zachować minimalne odległości od krawędzi jezdni, zgodnie z przepisami o drogach publicznych (do uzgodnienia z zarządcą drogi) oraz minimum 1 m od krawędzi chodnika; głębokość posadowienia nie powinna być większa niż 0,5 m.

Wszystkie wymienione w zarządzeniu miejsca znajdują się na publicznych terenach zielonych, co dla sprawy ma znaczenie pierwszorzędne.

Do dokumentu dołączono załączniki z czego nr 2 wskazuje na miejsca umieszczenia konstrukcji reklamowych, a nr 3 zawiera rysunek z dopuszczalnymi wymiarami.

Rysunek tablicy zatwierdzonej przez prezydenta Piotrkowa. Kliknij, aby powiększyć.

Komitety wyborcze raźno przystąpiły do dekorowania drewnianych i metalowych stelaży bannerami wyborczymi. Nie zabrakło wśród nich również tych promujących obecnego włodarza.

Prawny bubel stworzony przez ignoranta

Artykuł 144 Kodeksu wykroczeń dotyczy ochrony publicznych terenów zielonych. Mowa w nim o tym, że kto niszczy lub uszkadza roślinność, depcze trawnik lub zieleniec podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. Ustawodawca zawarł możliwość orzeczenia nawiązki do 500 zł.

Aktualna definicja terenów zielonych zawarta w art. 29 Ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw przedstawia się następująco: są to tereny urządzone wraz z infrastrukturą techniczną i budynkami funkcjonalnie z nimi związanymi, pokryte roślinnością, pełniące funkcje publiczne, a w szczególności parki, zieleńce, promenady, bulwary, ogrody botaniczne, zoologiczne, jordanowskie i zabytkowe, cmentarze, zieleń towarzysząca drogom na terenie zabudowy, placom, zabytkowym fortyfikacjom, budynkom, składowiskom, lotniskom, dworcom kolejowym oraz obiektom przemysłowym.

Art. 87 Konstytucji RP wskazuje na hierarchię aktów prawnych obowiązujących w Polsce, zgodnie z którą akt prawny niższego rzędu nie może być sprzeczny z aktem prawnym wyższego rzędu. Tak więc ustawa nie może być sprzeczna z Konstytucją, a akt prawa miejscowego z ustawą. W przypadku zarządzenia wydanego przez Chojniaka jest dokładnie odwrotnie. Zezwolenie na ustawianie konstrukcji reklamowych na publicznych terenach zielonych jest sprzeczne z aktem prawnym, który owe tereny chroni.

Art. 43. Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych określa zasady usytuowania obiektów budowlanych przy drogach. I tak przy drodze gminnej minimalna odległość w terenie zabudowy wynosi 6 m. Dalej ustawodawca wskazał, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach usytuowanie obiektu budowlanego przy drodze, o której mowa w ust. 1 lp. 3 tabeli, w odległości mniejszej niż określona w ust. 1, może nastąpić wyłącznie za zgodą zarządcy drogi, wydaną przed uzyskaniem przez inwestora obiektu pozwolenia na budowę lub zgłoszeniem budowy albo wykonywania robót budowlanych.

Rozstrzygnięcia wymaga kwalifikacja wyborczych nośników reklamowych posadowionych w miejscach wskazanych przez zarządzenie prezydenta Piotrkowa. Czy należy je uznać za obiekty budowlane czy np. obiekty małej architektury? W tym przypadku istnieje kilka czynników mających wpływ na kwalifikację: ich funkcja, wielkość konstrukcji, sposób związania z gruntem, montażu lub instalacji. To z kolei decyduje o obowiązku uzyskania pozwolenia albo tylko zgłoszenia do organu administracji architektoniczno-budowlanej.

Pytania rodzą się dwa:

1. Czy na montaż reklam wyborczych przed wiaduktem w Al. Piłsudskiego. kilkadziesiąt centymetrów od krawędzi jezdni, wyraził zgodę Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta kierowany przez Karola Szokalskiego?

2. Jeśli tak, czy był to szczególnie uzasadniony przypadek tak poważnej redukcji odległości?

“Gazeta Trybunalska” nie występowała do ZDIUM z wnioskiem o pisemne wyjaśnienie obu kwestii, ale z rozmowy telefonicznej  przeprowadzonej w dniu 22 marca br. z przedstawicielką działu utrzymania obiektów drogowych i inżynierii ruchu wynika, że ani prezydent miasta, ani kandydaci do samorządu nie konsultowali z zarządcą piotrkowskich dróg usytuowania nośników reklamowych. Poza tym jest mało prawdopodobne, aby dyrektor Szokalski taką zgodę wydał.

Nie zwracaliśmy się także do organu administracji architektoniczno-budowlanej tj. Urzędu Miasta Piotrkowa z pytaniem czy komitety wyborcze dokonały stosownych zgłoszeń, w których należało określić rodzaj, zakres i sposób wykonania robót budowlanych oraz terminy ich rozpoczęcia. Ustalenia te pozostawiliśmy dla instytucji do tego powołanej, mieszczącej się w Piotrkowie w Alejach 3 Maja pod numerem 13/15.

Komentarz

Ponieważ do wyborów pozostało niespełna 2 tygodnie “Gazeta Trybunalska” nie skorzysta z możliwości zaskarżenia części zarządzenia nr 39 do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie zwrócenia się do prokuratury z zawiadomieniami dotyczącymi możliwości naruszenia prawa przez organ wykonawczy samorządu – Prezydenta Piotrkowa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego przez wszystkie komitety wyborcze, ich przedstawicieli i członków, którzy ustawili stelaże wyborcze w miejscach niedozwolonych i nie zastosowali się do parametrów technicznych zawartych w zarządzeniu.

Szczególnie jaskrawym przykładem są drewniane konstrukcje komitetu Łukasza Janika, nb. kandydata na prezydenta Piotrkowa, dwukrotnie przekraczające dopuszczalne wymiary oraz zamontowane na tyle płytko, że mogą stwarzać zagrożenie dla osób i mienia oraz bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Reklama wyborcza kandydatów do samorządu związanych z Prawem i Sprawiedliwością, której konstrukcja może zagrozić bezpieczeństwu. Kliknij, aby powiększyć.

W przypadku KWW Krzysztofa Chojniaka dopatrzyliśmy się ustawienia stelaża metalowego w miejscu niedozwolonym tj. na publicznym terenie zielonym, w pasie drogowym na skrzyżowaniu Al. 3 Maja i Kopernika oraz na terenie zielonym w obrębie skrzyżowania Sienkiewicza i Kopernika.

Reklama wyborcza K. Chojniaka ustawiona przy skrzyżowaniu Al. 3 Maja i Kopernika. Kliknij, aby powiększyć.
Reklama wyborcza K. Chojniaka i Michała Czarczyka ustawiona na terenie zielonym przy skrzyżowaniu Sienkiewicza i Kopernika. Kliknij, aby powiększyć.

Najbardziej bulwersujący w całej sprawie jest to, że osoby ubiegające się o fotel prezydenta miasta i mandaty radnych okazały się nad wyraz bezmyślne lub, co nie jest wykluczone, działały z pełną premedytacją. Szczególnie źle to wygląda w przypadku Chojniaka, który ubiegając się o reelekcję nie dopełnił, jako prezydent miasta, obowiązku służbowego przy tworzeniu przepisów, których sam jest beneficjentem.

Natomiast Chojniak-kandydat w programie wyborczym, zawartym na dwustronnych ulotkach formatu A4 kolportowanych w mieście, napisał, że priorytetem dla niego jest “Zielone Miasto – ochrona środowiska warunkiem wysokiej jakości życia Piotrkowian”.

Na zakończenie wypada wspomnieć o rysunku stanowiącym załącznik nr 3 do zarządzenia. Widnieje pod nim podpis: “Prezydent Miasta Piotrkowa Trybunalskiego Krzysztof Chojniak”, więc przyjmujemy, że jego autorem jest magister inżynier, absolwent Wydziału Elektrycznego Politechniki Częstochowskiej. Zwykle osoby z wykształceniem technicznym nie mają problemów z rysunkiem technicznym, czy nawet poglądowym, ale okazuje się, że Chojniak jest wyjątkiem. Taka “forma idealizacji i uproszczenia rzeczywistych cech przedstawianego obiektu w celu ułatwienia ich opisu” budzić może jedynie zażenowanie, że 60-tysięcznym miastem zarządza dyletant.

Poniżej zamieszczamy zdjęcia przedstawiające reklamy wyborcze usytuowane w siedmiu lokalizacjach, a także materiał fotograficzny z załącznika.

→ M. Baryła

26.03.2024

• foto: Gazeta Trybunalska

© materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone; dalsze rozpowszechnianie treści tylko za zgodą wydawcy „Gazety Trybunalskiej”

• czytaj także: >  “Piotrków. Wybory 2024. Reklama na autobusach. Zawiadomienie do prokuratury”

• więcej o Chojniaku: > tutaj

 

2 Replies to “Piotrków. Wybory 2024. Prezydent ustanowił prawo, które łamie prawo

  1. Ludzie oni wszyscy mają was w kiszce stolcowej. Liczą się dla nich tylko synekury, wszak największym pracodawcą w tej upadłej guberni jest miasto, co świadczy o tym, że jednocześnie najwięcej tu patentowanych leni.
    Zakończyć można słynnym cytatem z ,,Folwarku zwierzęcego” Orwella:
    ,,Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim”.

  2. To nie pierwszy raz, kiedy Chojniak stawia się ponad obowiązującym prawem.
    Przypomnę wydarzenie z kampanii samorządowej z listopada 2010:
    https://epiotrkow.pl/news/Zabrales-moje-miejsce-zabierz-moje-kalectwo,5762

    I jeszcze fajny komentarz spod tego artykułu:
    “~anigav (Gość)05.11.2010 15:20
    “maddox” napisał(a):
    Gratulacje, sprawa trafiła już na wykop.pl

    he he lepiej i wyzej bo na http://kontakt24.tvn.pl/artykul,zabierz-moje-kalectwo,35222.html
    A tak przy okazji to ciekawe czy ma licencje na wykorzystanie standardowej tapety z PSP w tle – niektórzy graficy zaskakują swoją kreatywnością ;)”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.